Jak najlepszy współczesny western. Bezimienny w mieście, honorowa sprawa (motyw działania głównego bohatera rozkłada na łopatki), galeria pełna ciekawych drugoplanowych postaci.…
i>Dope thief, czyli w polskiej dystrybucji Złodziej dragów. To prawidłowe przetłumaczenie tytułu, ale moim zdaniem mało zachęcające do seansu. Niemniej nad…
Sześć odcinków, epizody jak bokserskie rundy. Sporo elektryzujących zwrotów akcji, angażująca fabuła, ale nie jestem w stanie ocenić Tysiąca ciosów wyżej niż jako…
Z marketingowego punktu widzenia to dobry czas na takie produkcje. Wprawdzie społeczeństwa zawsze były podzielone, ale mam wrażenie że właśnie dzisiaj…
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.