Jest tu wiele dialogów i scen, które określają charakter komiksu i pozwalają wskazać Smarkulę jako dosadny pastisz. Choćby ten moment, gdy na konwencie…
To jeden z ciekawszych i bardziej oryginalnych komiksów, jakie ostatnio czytałem. Świadomie lekki, stale zawieszony pomiędzy powagą a slapstickową farsą. Świetnie…
Napisać, że dowcip jest tu grubo ciosany, to napisać mało. Ale, jednocześnie, jeżeli szybko nie zaakceptujesz pewnej prześmiewczej konwencji, jesteś stracony.…
Na chwilę przed dniami ostatnimi. Totalnie pozytywne zaskoczenie, które zaczęło się od warstwy wizualnej. Zaskoczenie przyszło nie tyle od samego rysunku,…