Tumblr Instagram Facebook Twitter
NAJNOWSZE LOSOWE
STREFA VHS

Piknik pod wiszącą skałą. Niepokój niewypowiedzianego.

Z perspektywy człowieka ukształtowanego w kręgu kultury europejskiej, Australia, wraz z Oceanią, to bodaj najbardziej oddalony od znanej nam rzeczywistości, najbardziej tajemniczy i nieoczywisty z kontynentów. Wzdłuż opasającego terytorium obszerną wstęgą, gęsto zaludnionego wybrzeża,
Czytaj...

Ocean strachu. Koszmar bezradności.

Był ciepły, słoneczny dzień początku 1998 roku, kiedy Tom i Eileen Lonerganowie, wraz z ponad dwudziestoma innymi osobami na pokładzie łodzi Outer Edge, wyruszyli z Port Douglas ku otwartej przestrzeni Morza Koralowego. Pogoda była
Czytaj...

Cienka Czerwona Linia. Wołanie z głębi.

Pomieszczenie jest klaustrofobiczne i ciemne, na twarze sierżanta Welsha i szeregowego Witta padają jedynie pojedyncze, wąskie snopy światła. Wzrok pierwszego z nich jest przenikliwy i pełen goryczy; „Na tym świecie” – stwierdza do swego
Czytaj...

Niebiańskie dni. Z tęsknoty i uwielbienia.

Niebiańskie dni to jedno z arcydzieł kina lat siedemdziesiątych, a zarazem jeden z najbardziej tajemniczych, nieprzeniknionych filmów tej epoki. Jedno jest nierozerwalnie związane z drugim; wielkość filmu Malicka kryje się bowiem nie w tym, jak
Czytaj...

Retro lista 2018 – Przemysław Brudzyński

Baraka (1992), reż. Ron Fricke Tytuł ten od dłuższego czasu znajdował się w moich planach ze względu na częste porównania do Kooyanisqatsi z 1986 r., które przed laty zrobiło na mnie niemałe wrażenie. Obydwa dzieła łączy nie tylko
Czytaj...

Badlands. W poszukiwaniu „innego świata”.

Spotykają się na jednej cichych uliczek amerykańskiego przedmieścia, w upalny letni dzień, gdy życie toczy się swym jednostajnym, rozleniwionym rytmem. Ona, małomówna i wycofana piętnastolatka, z piegami na twarzy i w króciutkich szortach, wygląda
Czytaj...

DRZEWO ŻYCIA. Aż do fundamentów.

Jest wczesny poranek, słońce dopiero niedawno zjawiło się nad horyzontem, lecz wiszące w powietrzu ciepło już zapowiada kolejny gorący, sierpniowy dzień. Przemierzam wąską, leśną ścieżkę, która wiedzie mnie pomiędzy drzewa i gęste zarośla ku
Czytaj...

Lśnienie. Koszmar podświadomości.

Widok gór, zamiast przynosić wrażenie ukojenia i łagodności, napawa lękiem. Ich nagie zbocza lśnią zimno w słońcu, ich ośnieżone szczyty swymi ostrymi jak brzytwa zębami zdają się kaleczyć niebo. Niewielkie, jadące po stromej i
Czytaj...

Aguirre, gniew boży. „Kto jeszcze jest ze mną?”

W samym sercu klasycznych filmów Wernera Herzoga z lat 70. znajduje się idea jednostki całkowicie odrębnej od otaczających ją ludzi, naznaczonej na zawsze piętnem własnej odmienności. Tak odmiennej, w istocie, że aż nieustannie poruszającej
Czytaj...

CAST AWAY. Ku odleglejszym brzegom.

Wędrując morskim brzegiem w pogodne, bezchmurne księżycowe noce można czasem odnieść wrażenie, iż obydwie płaszczyzny – płaszczyzna nieba i płaszczyzna morza łączą się ze sobą, jakby pomiędzy jedną i drugą nie było żadnej granicy.
Czytaj...