Autobiograficzny impuls, doświadczenie emigracji, dziecięca perspektywa wrzucona w wir końcówki lat osiemdziesiątych. To wszystko się zgadza, ale komiks Marii Rostockiej miał…
Mocny tytuł, bardzo zwodniczy, a odczytuję go jako wyjątkowo pozytywny. Debiut Natalii Legutko jest tym kalejdoskopowym zapisem całego szeregu wspomnień, przefiltrowanych…
Na poły wyciągnięte ze średniowiecznego okresu, na poły z własnego autorskiego uniwersum fantasy. Haerelands okazał się dla mnie przede wszystkim sporą…