Ojciec wraz z synem podążają drogą zabójcy, drogą krwi i martwych ciał, masakry i braku litości. To również droga zemsty – trzeba pomścić ród Ogami zdradzony i zniszczony przez ród Yagyu.
Trzeci tom to rozwój na wielu płaszczyznach. Rozwój nawet narracyjny jeżeli chodzi chociażby o genezę samotnego wilka i jego szczenięcia. Dlaczego Ogami Ittō wkroczył na drogę zabójcy już wiemy z tomu drugiego z epizodu Biała droga do raju pomiędzy dwoma rzekami. Teraz, w tomie trzecim, w odcinku Droga zabójcy dowiadujemy się, dlaczego zabrał w tę podróż Daigorō.
Daigorō bowiem sam zdecydował o swoim losie. Według Ittō byłoby lepiej, gdyby syn dołączył do zmarłej matki, oszczędziłby mu wielu nieszczęść i dramatycznych wydarzeń z podróży naznaczonej cierpieniem i śmiercią. Gdy Daigorō zdecydował o swojej przyszłości u boku ronina, los tej dwójki został już spleciony na zawsze.
Nie posiadam już żadnych technik, ani umiejętności… Nawet duszy samuraja! Jedyne co mam, to ścieżka demonów!
Niezmiennie na swojej drodze, Samotny wilk i szczenię!
Trzeci tom to siedem nowych przygód, każda dostarcza emocji innego rodzaju. Dodatkowo, tak jak dotychczas Daigorō był nie tyle na uboczu, co raczej trzymał się po prostu z boku, teraz stał się pełnoprawnym bohaterem, ale też postacią na tyle ważną, że jako czytelnicy jesteśmy już całkowicie przekonani o tym, że ścieżka demonów dotyczy również jego. Daigorō dostał swój własny epizod – to Pożegnalny mróz, niezwykle dramatyczny i przejmujący rozdział, gdy chłopczyk czeka na ojca (nie pierwszy raz, przypomnijcie sobie jak Daigorō siedział w zasypanej śniegiem jaskini w tomie pierwszym). Teraz jednak Daigorō po kilku dniach rusza samotnie w poszukiwaniu ojca („Tuś!”). I to są naprawdę zatrważające obrazki. Jednocześnie po całym epizodzie czytelnik jest jakby spokojniejszy – jeśli Daigorō przeżył to, co przeżył, nie powinniśmy się już o niego martwić w przyszłości.
Moim ulubionym epizodem jest tutaj Gōmune Oyuki. To historia kobiety, która przetrwała przemoc, upokorzenie i systemową obojętność. Jej ciało staje się narzędziem zemsty, ale nie w sensie melodramatycznym. To ciało, które pamięta. Jej twarz jest zamknięta, jakby odcięta od emocji, które mogłyby ją osłabić. Za tym idzie kreska Kojimy – linia jest twarda, ale nie brutalna. W scenach walki jej ciało nie jest erotyzowane. Jest narzędziem, które zna swoją funkcję. Kojima buduje napięcie przez kontrast między statecznością a nagłym wybuchem ruchu. Spotkanie Oyuki z Itto Ogamim jest jednym z najmocniejszych momentów tomu. Epizod Gōmune Oyuki to jednocześnie definicja całej serii – filozofia stojąca za projektem Kazuo Koike i Goseki Kojima – przemoc bowiem nie jest widowiskiem, jest częścią struktury tego świata.
Tom trzeci rozwija postaci i buduje obraz brutalnego świata.
Tom trzeci pokazuje jednocześnie, jak głęboko Samotny wilk i szczenię zakorzeniony jest w historii Japonii, ale zarazem jak świadomie tę historię przetwarza. Dla czytelnika, który chce po prostu przeżyć przygodę, te wszystkie poboczne kwestie mogą przemykać obok (i nic się nie stanie!). Przygoda, napięcie i emocje w zupełności wystarczają, by odebrać lekturę z pełnym zaangażowanie. Jednak dodatkowy rys historyczny jest na tyle ważny, że tuż obok tej drogi zemsty, drogi śmierci, scenarzysta co rusz zamieszcza te wszystkie ciekawe elementy z ówczesnego świata. I to nie jest nachalne, to stanowi o jakimś elemencie danego epizodu – ot, na przykład historia dotycząca zarządców dzwonów.
Trzeci tom Samotnego wilka i szczenięcia tworzy spójną, gęstą panoramę świata, w którym każda historia odsłania inny mechanizm epoki: przemoc jako narzędzie kontroli, samotność jako strategia przetrwania, a ciało jako pole walki o sprawczość. Koike prowadzi narrację z historyczną precyzją, pokazując zarówno upadek klasy wojowników, jak i desperację ludzi z marginesu, a Kojima wzmacnia to rysunkiem, który łączy surowość z pięknymi kompozycjami tła. W centrum pozostaje Itto Ogami – nie jako bohater, lecz jako świadek rozpadu porządku, który sam kiedyś współtworzył.
Scenariusz: Kazuo Koike
Przekład: Paweł Olejniczak
Redakcja: Radosław Bolałek
Korekta: Agnes Karczewska
Ilość stron: 432
Oprawa: miękka
Wydawnictwo: Hanami
Format: 150 x 210 mm

