Zwierzogród 2

Czyli twierdzicie, że pierwsza część Zwierzogrodu była lepsza? Wierzę na słowo, pamiętam już mało. Zatem mam tutaj, z filmem animowanym, większy problem. Czyżbym dotarł do jakiegoś momentu w życiu, kiedy szczerze przestały mnie interesować animki i na nic zdają się wszystkie te urocze i zabawne scenki? Cóż, uśmiałem się, ale równie dobrze mogłem oglądać to w formie pojedynczych klipów.

Najwyraźniej nie jestem targetem, chociaż nie chciałbym zrzucać wszystkiego na wiek. Przecież i starszym widzom Zwierzogród pierwszy i drugi się podoba. I dobrze. Dla mnie to najwyraźniej te niezłe filmy, które już do mnie nie trafiają (z różnych powodów).

Zwierzogród 2Hej, ku przygodzie. Zwierzogród 2 jak górska kolejka.

Zatem spiesząc się, bo pamięć szybko się zaciera – jako duet policyjny wracają Judy Hopps (królik) i Nick Wilde (lis). We dwójkę chcą rozwiązać sprawę kryminalną, a podkopują fundamenty pod całym światem.

Inspiracje są czytelne. Znów pojawia się kryminał i kino policyjne, choć w wersji ugrzecznionej. Znów mamy schemat buddy‑cop, ale bez energii, która wcześniej nadawała mu charakter. Znów pojawiają się motywy społeczne, tym razem uproszczone do tego stopnia, że tracą ostrość. Satyra jest obecna, lecz pozbawiona pazura, a ostatecznie ikry . Wszystko to już było, ale serio, nie wiem czy w lepszym wydaniu. Było tak samo nieźle.

Animacja dopracowana, solidna produkcja.

Ale jednocześnie nie sposób odmówić produkcji tego, że jest po prostu solidna. Animacja jest dopracowana, miasto wygląda efektownie, Kreatywność w prezentacji zwierząt też na plus. Stąd wychodziły te momenty, kiedy rzeczywiście poczułem się dobrze w trakcie seansu. Dobrze, czyli byłem w dobrym humorze, uśmiechnąłem się. To jest fajne i sympatyczne – ten hipopotam na rzece, który robił za wodną taksówkę. Albo ten sympatyczny wąż, który przewija się (hehe) przez cały seans.

Zwierzogród 2

Chyba zabrakło mocniejszego przekazu, zdaje się że w części pierwszej wszystko mocniej wybrzmiało Tutaj to taki pęd ku przygodzie. Naprawdę, lepiej nie odwracać wzroku, bo za chwilę bohaterowie będą w innym miejscu, w innej konfiguracji. Przygoda, ucieczki, zawirowania między gatunkami z wykorzystaniem tych gatunkowych predyspozycji (to wciąż działa) – bóbr pomaga korzystając ze swoich bobrzych kłów itd.

Twórcy, ci sami, którzy odpowiadali za pierwszą część, trzymają się sprawdzonej formuły. To daje spójność, poczucie że mamy do czynienia ze sprawdzoną marką – bo przecież o marce już wypada mówić. Tak to działa, ma być Zwierzogród, a za nim cała sprzedaż, którą film powinien napędzać. Tak to działa. Niezły.

Patryk Karwowski

Czas trwania: 108 min
Gatunek: animacja
Reżyseria: Jared Bush, Byron Howard
Scenariusz: Jared Bush
Obsada (głosy): Ginnifer Goodwin, Jason Bateman, Ke Huy Quan, Fortune Feimster, Andy Samberg, David Strathairn, Idris Elba, Shakira
Muzyka: Michael Giacchino
Zdjęcia / scenografia: Cory Loftis (scenografia), Mehrdad Isvandi (dyrektor artystyczny)