Śladami Blueberry’ego

Śladami Blueberry’ego wpisuje się w długą historię serii, która od debiutu w Pilote w 1963 roku była jednym z fundamentów europejskiego westernu. Jean-Michel Charlier (scenariusz) i Jean Giraud (ilustrator, zdecydowanie lepiej znany pod pseudonimem Moebius) stworzyli bohatera, który nigdy nie był postacią pomnikową.

Wnoszę to przede wszystkim z relacji zaangażowanych w projekt scenarzystów i rysowników młodszego pokolenia, którzy w Śladami Blueberry’ego oddali hołd postaci i całej serii. Każdy z zaproszonych do stworzenia antologii twórców, w kilku zdaniach poprzedzających poszczególne odcinki, napisał o swoich wspomnieniach związanych z Blueberrym: czym była dla niego ta historia, rysunki Girauda, tekst Charliera i w ogóle cały western w tamtym wydaniu.

Śladami Blueberry’egoBlueberry wraca jako bohater, ale jeszcze bardziej jako legenda komiksu.

To niezwykłe, bo pokazuje jednocześnie zjawisko, które kształtowało całe pokolenia zarówno rysowników, jak i scenarzystów. Twórcy wychowali się na tamtych opowieściach i w jakiś sposób, świadomie bądź nieświadomie, ich droga artystyczna została Blueberrym naznaczona.

Jest tu zatem hołd, ale i gest pamięci. W tym samym ukłonie wyraźnie widać, że Blueberry funkcjonuje nie tylko jako postać, lecz także jako język opowiadania. Kolejni autorzy nie próbują więc przejąć bohatera. Starają się raczej zmierzyć z jego cieniem i w kolejnych epizodach przedstawić własnego Blueberry’ego, niezmiennie mając na uwadze oryginał. Niektórzy szukają przygody, inni nostalgii. Jedni opowiadają o Blueberrym podrostku (Olivier Bocquet, scenariusz, i Anlor, rysunki), a Corentin Rouge zdecydował się na wiek sędziwy, osiągając przy tym prawdziwe mistrzostwo.

Fascynujący zapis dialogu między klasyką a współczesnymi autorami.

Poszczególne historie wpisują się więc w różne etapy jego życia. Dzięki temu postać funkcjonuje jak mit zdolny do nieustannego odradzania się w nowych wariantach. Blueberry pozostaje rozpoznawalny, lecz nigdy nie jest identyczny. Każdy autor wydobywa z niego inną cechę. Raz jest cynicznym graczem, raz zmęczonym włóczęgą, a kiedy indziej figurą niemal tragiczną.

Brakowało mi jednak niezmiernie znajomości oryginału, bo odniesień jest tutaj bardzo dużo. To się czuje. Pojawiają się liczne nawiązania do różnych części i wydarzeń. Szkoda.

Znamiona kultu są więc w przypadku albumu Śladami Blueberry’ego bardziej niż wyraźne. Każda historyjka ma coś do zaoferowania pod względem fabularnym, a rysunki w Śladami Blueberry’ego działają jak przegląd współczesnego frankofońskiego komiksu.

Za to również uwielbiam antologie. Różne style, odmienna wrażliwość, czasem wręcz obsesyjna dbałość o szczegół i mikrodetale (Paul Gastine), niekiedy zaś nonszalancja oraz energia (Thierry Martin). Jedni artyści budują plansze z rozmachem szerokiego ekranu, inni skupiają się na twarzach, geście dłoni czy spojrzeniu. Są też tacy, którzy operują malarską estetyką (Alberto Belmonte). Dla mnie to absolutna wartość obcowania z antologiami: poznawanie stylów i artystów oraz ustalanie i zapamiętywanie cech nadrzędnych w przygotowywanych przez nich rysunkach.

Śladami Blueberry’ego ostatecznie okazuje się zbiorowym esejem o pamięci komiksu i o tym, jak poszczególni twórcy przeżywali oraz przeżywają tytuł, który pozostaje dla nich ważny.

Patryk Karwowski

Rysunki: Anlor, Michel Blanc-Dumont, Ronan Toulhoat, Enrico Marini, Dominique Bertail, Alberto Belmonde, Philippe Xavier, Olivier Taduc, Paul Gastine, Thierry Martin, Félix Meynet, Alexandre Coutelis, Vincent Perriot, Corentin Rouge
Scenariusz: Olivier Bocquet, Jean-François Vivier, Vincent Brugeas, Enrico Marini, Dominique Bertail, Fred Duval, Matz, Philippe Xavier, Olivier Taduc, Jérôme Félix, Thierry Martin, Félix Meynet, Mathieu Mariolle, Vincent Perriot, Corentin Rouge
Kolory: Anlor, Jocelyne Charrance, Raphaël Baudin, Anaïs Blanchard, Enrico Marini, Dominique Bertail, Alberto Belmonde, Jérôme Maffre, Olivier Taduc, Paul Gastine, Thierry Martin, Félix Meynet, Alexandre Coutelis, Vincent Perriot, Corentin Rouge, Yohan Glémarec
Tłumaczenie: Jakub Syty
Redakcja: Magdalena Stonawska
Korekta: Alicja Laskowska
Skład: Piotr Margol
Ilość stron: 128
Oprawa: twarda
Wydawnictwo: Lost In Time
Format: 215 x 290 mm

KOMIKS UDOSTĘPNIONY PRZEZ WYDAWCĘ. ZNAJDZIESZ GO NA PÓŁKACH