Tak pisałem o pierwszej księdze Druidów, w której skład wchodziło sześć epizodów: „Wypchany ciekawostkami, nazewnictwem, opisanymi rytuałami. Ten kryminał to poniekąd…
Byłem przy lekturze Kronik Excalibura jak Bastian, który nie mógł oderwać się od skradzionego (na chwilę!) egzemplarza Niekończącej się opowieści. Znowu…