Poranek ściętych głów, tom 2

Przygnębiający nastrój. W takich właśnie rejonach znajdował się mój czytelniczy odbiór podczas lektury drugiego tomu Poranka ściętych głów. Przy okazji spotkania z pierwszym tomem pisałem o tym, że twórcy mangi stworzyli postać Yamada Asaemona, wykonawcy wyroków i testera mieczy, by zbudować opowieść o moralności w świecie naprawdę bezlitosnym. To wszystko się zgadza, ale teraz dostrzegłem, jak bardzo ten komiks jest ponury, wręcz depresyjny. Przez karty mangi przelewają się ogromne pokłady smutku, lecz nic nie można na to poradzić, bo tak właśnie skonstruowany jest ten świat.

Centralną postacią pozostaje Yamada Asaemon. Bohater paradoksalny. Człowiek kojarzony z egzekucją staje się tutaj jednym z najbardziej empatycznych uczestników przedstawionej rzeczywistości. Nie podąża drogą zemsty jak Ogami Ittō, inny bohater (Samotny wilk i szczenię) duetu Kazuo Koike (rysunki) i Goseki Kojima (scenariusz). Yamada trwa na swoim stanowisku, wykonuje niewdzięczny zawód, a ludzie darzą go respektem. Sam próbuje po prostu rzetelnie wykonywać powierzone zadania, jednocześnie doskonale zdając sobie sprawę z tego, co robi. Obserwuje i waży ludzkie czyny. W jego spojrzeniu nie ma naiwności. Jest za to świadomość, że zło rzadko rodzi się samo. Zwykle wyrasta z biedy, nierówności, upokorzenia albo rozpaczy. To jeden z najciekawszych aspektów drugiego tomu.

Poranek ściętych głów, tom 2Manga, która z wyjątkową wrażliwością opowiadają o cierpieniu.

Cztery epizody powoli budują świat Yamady. Piekielna laska to najbardziej poruszające opowiadanie w tym tomie – łączy surowy realizm z mocnym dramatem psychologicznym. Fabuła kręci się wokół legendarnego, rzekomo przeklętego miecza który trafia do rąk mistrza Yamady. Wraz z bronią w domu bohatera pojawia się tajemnicza młoda kobieta, Aya, której obecność szybko wywołuje falę plotek i lokalnych intryg (bo Yamada jest znanym wszem i wobec samotnikiem). Prawdziwa ciemność i zagrożenie nie kryją się w przedmiotach uznawanych za przeklęte, lecz w nieprzepracowanym ludzkim cierpieniu.

Poranek ściętych głów – za każdym wyrokiem kryją się ludzkie tragedie.

Podłożenie flaków za rzecz ze wzniesienia, o nieco osobliwym tytule, przedstawia historię kobiety, która nie może pogodzić się ze stratą męża. Obwinia o to głównego bohatera, egzekutora wyroku. To zrozumiałe, podobnie jak fakt, że wściekle wylewa swoje żale. Najpierw się upija, a później bez opamiętania uprzykrza życie Yamadzie. Ten jednak reaguje spokojnie i zdaje się nie chować nawet urazy. Rozumie, co za tym stoi. Ten epizod opowiada o bliskich ofiar, o żałobie, ale także o różnych sposobach jej przeżywania. Nie powinniśmy nawet obwiniać pogrążonych w rozpaczy za czyny popełnione w afekcie albo w chwili, gdy nie panowali nad sobą. Ale to nie wszystko, bo epizod jest krytyką wszystkich tych, którzy postanowili dorobić się na cudzej krzywdzie. O ile bowiem świat przedstawiony w „Poranku ściętych głów” można uznać za oparty na całym ciągu zasad, o tyle są to reguły i prawa bezlitosne. Niektórzy wykorzystują ten kodeks i wzbogacają się kosztem innych. Życie jak jeden buch to już pełnia czarnego smutku, kolejna gorzka prawda o niemożności pogodzenia się z utratą bliskiej osoby. Z kolei Podarowane pocięte mochi przynosi opowieść o goryczy bycia samurajem w czasach pokoju. To historia ludzi, którzy niegdyś byli bardzo potrzebni, a dziś, odsunięci na boczny tor, gubią się w świecie pełnym zupełnie innych oczekiwań.

Wspaniały, rzeczywiście dość depresyjny i melancholijny komiks, idealny na jesienną porę. Opowiada wiele o ówczesnej epoce i kulturze, a przy tym co rusz proponuje szereg interesujących ciekawostek, choćby wyjaśnienie, dlaczego monety w Japonii miały, a niektóre wciąż mają, wydrążony środek. Świetny tytuł.

Patryk Karwowski

Rysunki: Kazuo Koike
Scenariusz: Goseki Kojima
Tłumaczenie: Radosław Bolałek
Redakcja: Jakub Wołosowski
Korekta: Agnes Karczewska
Liternictwo i DTP: Emilia „Emi de clam” Marlewska
Ilość stron: 378
Oprawa: miękka
Wydawnictwo: Hanami
Format: 150 x 210 mm

KOMIKS UDOSTĘPNIONY PRZEZ WYDAWCĘ. ZNAJDZIESZ GO NA PÓŁKACH
Hanami