W trzeciej części mangi Monster autor dokonuje zasadniczego przesunięcia ciężaru opowieści. Wcześniej miałem do czynienia przede wszystkim z thrillerem o lekarzu ścigającym człowieka, którego kiedyś ocalił. Teraz historia zaczyna obracać się wokół samej idei tożsamości. Pytanie przestaje brzmieć: „Gdzie jest Johan?”. Znacznie ważniejsze staje się inne: „Kim właściwie jest Johan?”.
Dlatego właśnie ten tom koncentruje się na psychologicznych interpretacjach postaci. To również najlepsze fragmenty trzeciego tomu, bo później, przyznam szczerze, trochę się pogubiłem. Ale początek? Świetny. To tutaj doktor Tenma ma szansę znaleźć realnego sprzymierzeńca. Zanim jednak dotrze do tego punktu, pojawiają się próby racjonalnego wyjaśnienia zagadki. Są hipotezy, diagnozy, spekulacje. Pojawia się dużo materiału zahaczającego o profilowanie seryjnych morderców.
Urusawa rozbudowuje narracje – niepokojące śledztwo dotyczące natury samego Johana.
Urasawa świadomie wykorzystuje na starcie język psychiatrii jako narzędzie narracyjne. Zarzuca przynętę. Jednocześnie coraz odważniej rozbija główny wątek na pozornie niezależne historie. Szczególnie istotne okazuje się wprowadzenie Karla. Dla mniej cierpliwego odbiorcy może to wyglądać jak narracyjne odejście od właściwego tematu. I tutaj, przyznaję, cierpliwością się wykazałem, ale pogubiłem się w tych wszystkich odnogach fabuły, szczególnie w środkowych rozdziałach trzeciego tomu.
Konsekwentne poszerzanie obszaru niepewności.
Powinienem też przyzwyczaić się do tego, że Tenma, jako główny bohater, nie dominuje opowieści. Coraz częściej staje się obserwatorem cudzego cierpienia. To niezwykle ciekawy zabieg, bo przecież wiele thrillerów buduje napięcie poprzez nieustanną obecność protagonisty. Tutaj centrum narracji przesuwa się między postaciami. Każdy nowy bohater wnosi własny lęk, własne złudzenia i własną historię. Świat przedstawiony rośnie i rozszerza się niczym sieć zależności, której granic wciąż nie jestem w stanie, przynajmniej na etapie trzeciego tomu, dostrzec.
Odczekałem kilka dni po lekturze, specjalnie żeby coś sprawdzić. I tak, trzeci tom powiększa obszar niepewności. Nie pamięta się kolejnych zwrotów akcji. W pamięci zostaje przede wszystkim uczucie dyskomfortu unoszące się wokół ludzi, którzy w jakiś sposób zetknęli się z Johanem. To ono okazuje się najtrwalszym śladem tej części opowieści.
Rysunki: Naoki Urasawa
Scenariusz: Naoki Urasawa
Tłumaczenie: Radosław Bolałek
Redakcja: Magdalena Tomaszewska-Bolałek
Korekta: Agnes Karczewska
Liternictwo i DTP: Julia „Minako” Strzyga, Magdalena Tomaszewska-Bolałek
Konsultacje medyczne: lek. med. Bartłomiej Kuczyński
Ilość stron: 428
Oprawa: miękka
Wydawnictwo: Hanami
Format: 150 x 210 mm

