Pełna przyjemność gwarantowana – epizod pierwszy i drugi

Apple TV rozpoczął nadawanie mojego nowego ulubionego serialu. Takiego, na który będę wyczekiwał – na jego kolejne odcinki. Jesteśmy po dwóch epizodach, następne będą miały premierę w modelu cotygodniowym. Nigdy mi to nie przeszkadzało; od zawsze lubiłem ten rytm i moment, gdy nadchodzi już następna środa lub czwartek i można stwierdzić: „o kurcze, to już środa, powinien być nowy odcinek naszego serialu, włączaj!”. Ale to dopiero za tydzień. A teraz?

Paula, główna bohaterka produkcji, to kobieta pełna sprzeczności. Jest świeżo po rozwodzie, ale sąd najwyraźniej skłania się ku temu, by opiekę sprawował ojciec – ten bardziej poukładany i wiarygodny. Nie wiemy jeszcze wszystkiego o Pauli. Trochę ją poznajemy w ciągu tych dwóch epizodów. Jest jednocześnie twarda i delikatna. Można tak? Oczywiście – to cecha osób, które mają problem z utrzymaniem emocji na wodzy.

Pełna przyjemność gwarantowana - epizod pierwszy i drugiPełna przyjemność gwarantowana to serial, który zaczyna się jak zabawa i szybko przechodzi w kryminał.

Paula potrafi szybko się odpalić, walczy o córkę i jest jednocześnie tą najlepszą mamą na świecie. Dziewczynka ją uwielbia. A poza tym? Pracuje jako korektorka tekstów, które mają być publikowane (prasa, książki – ten wątek jest trochę rozmyty). Sprawdza fakty, reaguje czerwonym flamastrem, gdy coś nie ma prawa się wydarzyć (w tekście). I zakrawa to na niezłą ironię losu, a w tle słychać złowieszczy chichot – Paula wpadła w sidła pracownika branży erotycznej.

Pozwoliła sobie na te wielogodzinne płatne spotkania kamerkowe, a teraz stała się świadkiem zbrodni – podczas jednej z rozbieranych sesji ktoś wpadł do mieszkania przystojnego Trevora i go zmasakrował, dokładnie przed kamerką. Prawda czy fałsz? Tak to się zaczyna i zmierza w bardzo niebezpieczne rejony.

O kobiecie, która miała kontrolować fakty, a straciła kontrolę nad własnym życiem.

Serial, obliczony na dziesięć epizodów, jest świetnie nakręcony, z tym mocno ciasnym kadrowaniem w przestrzeni mieszkania. Ma fantastyczne kinowe kolory i dobrze spreparowane napięcie – trochę w stylu Nieoszlifowanych diamentów, w tych momentach, gdy Paula traci kontrolę nad życiem (w tle tykanie zegara, bicie serca, muzyka przyspiesza). Zaczyna bowiem wydzwaniać do niej… Trevor i zapłakanym głosem twierdzi, że zaraz go zabiją, jeśli nie przeleje odpowiedniej kwoty. Można na to machnąć ręką, ale sprawa rzeczywiście się pogłębia i skręca w zupełnie inne, niż zakładałeś, rejony.

Pełna przyjemność gwarantowana - epizod pierwszy i drugi

Tatiana Maslany jest znakomita w roli Pauli. I przyznaję – nie zauważyłem jej wcześniej w żadnym tytule. Pełna przyjemność gwarantowana to również kilka interesujących występów na drugim planie, jak chociażby policjantka Sofia Gonzalez (Dolly de Leon), jeszcze spokojna, ale czuję, że będzie miała ogromny wpływ na rozwój wydarzeń.

Pierwszy odcinek serialu Pełna przyjemność gwarantowana wyreżyserował David Gordon Green, czyli twórca nowych odsłon Halloween, ale dla mnie przede wszystkim reżyser wybitnej komedii Pineapple Express. Czekam na kolejne odcinki.

Patryk Karwowski

Czas trwania: 40 min
Gatunek: komedia, thriller
Twórca: David J. Rosen
Reżyseria: David Gordon Green, Dan Sackheim
Scenariusz: David J. Rosen
Obsada: Tatiana Maslany, Jake Johnson, Jessy Hodges, Jon Michael Hill, Charlie Hall
Zdjęcia: Joe Anderson
Muzyka: Wynne Bennett