PoNapisach
Tumblr Instagram Facebook Twitter
NAJNOWSZE LOSOWE
STREFA VHS

Cutter’s Way (1981)

Recenzja filmu "Cutter's Way" (1981), reż. Ivan Passer
Moja poniższa recenzja ukazała się również na portalu NoirCafe.pl, link tutaj.

Warto czasem posiedzieć i poszperać, by wygrzebać takie perełki z amerykańskiej kinematografii. Mało znany film Ivana Passera Cutter’s Way (1981) to jeden z ciekawiej prowadzonych kryminałów, jakie przyszło mi oglądać. Gdy przejrzymy filmografię Ivana Passera, zwracając uwagę choćby na to, w jakich gatunkach się porusza, to Cutter’s Way wybija na tle reszty tytułów. Mimo że kręcił przeważnie komedie kryminalne, podjął się przeniesienia na ekran thrillera Newtona Thornburga pod tytułem Cutter and Bone z 1976 roku.




W miasteczku, w którym żyją główni bohaterowie (a jest ich de facto dwóch), dochodzi do morderstwa. Fakt ten nie trapi aż tak miejscowej policji, ponieważ akurat trwa fiesta. Ludzie przychodzą i odchodzą, czasem spłonie samochód, czasem ktoś się wyżyje na prostytutce, porzuci ciało i ucieknie z miasta. Normalna rzecz. Tyle tylko, że zabójca został rozpoznany (chociaż nie ze stuprocentową pewnością) w osobie lokalnego biznesmena – człowieka z dużymi koneksjami, właściciela okolicznych restauracji, biur, nieruchomości etc. Kto zatem staje do nierównej walki?

Recenzja filmu "Cutter's Way" (1981), reż. Ivan Passer
Jako widzowie dostajemy tylko strzępy informacji o dziwnym trójkącie przyjaciół (?), których poznajemy już na początku opowieści. Ona – kobieta po przejściach, żona, opiekunka, bez perspektyw na polepszenie sytuacji w związku, z trudną miłością w sercu, Mo (Lisa Eichhorn). On – przyjaciel domu, opiekun, spoko gość, elokwentny, przystojny, puszczający oko do żony przyjaciela, Bone (Jeff Bridges). W końcu Alex Cutter (John Heard) – mąż, przyjaciel, wymagający opieki, żywy zapalnik, samotny wilk nienawidzący rządu, bogatych, uprzywilejowanych. Jest weteranem wojny wietnamskiej, kaleką kuśtykającym na protezie, bez lewej ręki. Cierpi, pije, oskarża, bluźni i wyżywa się na najbliższych. Wszyscy obchodzą się z nim jak z jajkiem, bo przecież swoje przeszedł i zostawił kawał zdrowia tysiące kilometrów od ojczyzny, która go tam wysłała.

Zbrodnia, o której wspomniałem, na 100% się wydarzyła, ale na 100% nie wiadomo, czy Bone faktycznie rozpoznał rzekomego sprawcę. To nieważne. To wystarcza Alexowi, który w tym czynie dopatrzył się całego niegodziwego traktowania klasy niższej przez klasę wyższą. Przecież mogą ot tak wziąć, wykorzystać i zabić prostytutkę. W podejrzanym zobaczył całe zło, czyli system, który doprowadził do tego, że jest kaleką.

Recenzja filmu "Cutter's Way" (1981), reż. Ivan Passer
Szukając w pamięci wśród obejrzanych dotąd filmów, nie potrafiłem znaleźć podobnego tytułu. Tu nie chodzi o prowadzoną fabułę, bo ta nie jest aż nadto skomplikowana. Chodzi o specyficzny feeling przełomu lat 70. i 80. Być może chodzi o tę trójkę ludzi. Być może chodzi o ich stosunek do świata. Tutaj czuć coś na wzór nieustających wakacji. Jest ciepło, fiesta, jachty. Nie chodzi o ich usytuowanie społeczne i to, że mogą sobie na wszystko pozwolić. Właśnie nie mogą, więc mają kompletny luz. Dla Alexa ważne jest, by była whisky na stole, reszta się nie liczy.

Ten film to przykład tego, jak na tle kryminalnej fabuły pokazać narastającą frustrację człowieka. Jak nienawiść do otaczającego świata potrafi trawić wnętrzności. Nigdy nie zwracałem dotąd uwagi na Johna Hearda. Zawsze przemykał na drugim planie. Często w mundurze i raczej w pozytywnych wcieleniach. Jego Alex to kwintesencja złości i ludzkiego dramatu. Finał, w którym decyduje się na desperacki krok, jest smutny i tragiczny dla osób mu najbliższych, niezrozumiały i być może nawet śmieszny dla otoczenia.

Recenzja filmu "Cutter's Way" (1981), reż. Ivan Passer
Ivan Passer, czeski emigrant, w jednym z wywiadów powiedział, że stroni od przemocy na ekranie, ponieważ na wojnie doświadczył już jej wystarczająco. Nie lubi więc oglądać takich filmów, nie mówiąc już o ich kręceniu. Cutter’s Way to thriller, jednak Passer wierny temu, co powiedział, kończy opowieść w znamienny sposób, hołdując tym samym kinu pozbawionemu scen drastycznych. Cały film gorąco polecam.
.
8/10 - bardzo dobry

Czas trwania: 109 min
Gatunek: Kryminał, Dramat
Reżyseria: Ivan Passer
Scenariusz: Newton Thornburg (powieść), Jeffrey Alan Fiskin
Obsada: John Heard, Jeff Bridges, Lisa Eichhorn
Zdjęcia: Jordan Cronenweth
Muzyka: Jack Nitzsche