PoNapisach
Tumblr Instagram Facebook Twitter
NAJNOWSZE LOSOWE
STREFA VHS

Oszukana (2008)

Changeling - Oszukana - 2008

Clint Eastwood objawił się w Oszukanej jako reżyser najemny. Nie chciałbym żeby to było odczytane w jakikolwiek pejoratywny sposób. To nie był jego film, co za tym idzie próżno szukać Clinta – młodzieńca chcącego opowiadać o swoich pasjach (Bird, Jersey Boys), czy też nastoletnich marzeniach o byciu agentem (jak na przykład Firefox, Eiger Sanction). Historia opowiedziana w Oszukanej zdarzyła się naprawdę i co by nie mówić o mainstreamowym kinie, ta konkretna historia jest przerażająca. I to w takim ludzkim wymiarze. Występująca w roli głównej Angelina Jolie nie jest moją ulubienicą. Oczywiście prezentuje się zawsze doskonale, jakkolwiek by nie stanęła przed obiektywem. Można napisać, że była za ładna do filmu? W tym przypadku (dla mnie) na pewno za mało wiarygodna. Jolie wciela się w Christine Collins, matkę i pracownicę szczebla kierowniczego w centrali telefonicznej.

W średnim wieku, piękna, zaradna, bez męża, z małym chłopcem u boku. Mieli iść sami we dwójkę przez świat. Walter miał skończyć szkołę, później studia, w końcu się ożenić. Christine miała wychowywać wnuki, cieszyć się z życia i doczekać emerytury na spokojnej posadzie. Nic z tego…

Changeling - Oszukana - 2008
Walter znika, a główna bohaterka miast być chroniona i wspomagana przez policję, trafia w pełen mroku tunel bez światełka na jego końcu.

Clint Eastwood zabrał się za kilka filmów jednocześnie, i choć całość została zgrabnie zakończona (i zapewne opowiedziana z należytą dbałością o szczegóły historyczne), to miałem wrażenie, że części wątków nie chciał opowiadać. Sceny na farmie seryjnego mordercy Gordona Stewarta Northcotta były w pewnym sensie novum w filmach Clinta reżysera. Po seansie miałem odczucie, że twórca najchętniej skupiłby się w całości na dramacie matki i jej walce z policją Los Angeles. Eastwood dbał o to, by nie przesadzić. Gdyby poszedł krok dalej, nie zaś zatrzymał się w przedsionku, moglibyśmy powiedzieć: „To zupełnie nowy Clint”. A tak? „To ten sam porządny Eastwood”. Taki jest właśnie film. „Porządny”. Parafrazując słowa J.K Simmonsa grającego Fletchera w filmie Whiplash skwituję całość stwierdzeniem: „Good job”.

Changeling - Oszukana - 2008
Czym wygrywa Oszukana? Oczywiście historią. Taką, z której reżyser posiadający w reżyserskim cv krzyki, łzy i smutek uczyniłby opowieść trzymającą na krawędzi fotela. Nie można mieć za złe Eastwoodowi, że wyciągnął dramatyczne zmagania z systemem na plan pierwszy. Chciałoby się napisać, że Christine Collins źle trafiła ze swoją sprawą. Policja w Los Angeles miała w tym czasie bardzo złą reputację. Władze miasta razem z municypalnymi były skorumpowane po najwyższe szczeble. Tu nawet nie chodzi o Waltera Collinsa. Policja wykonywała swoje obowiązki, a wszystkie jej niegodne występki i tak były nagłaśniane przez wielebnego Gustava Briegleba (świetny John Malkovich). Życie toczyło się swoim biegiem, a organy ścigania potrzebowały jakiegokolwiek sukcesu, by przykryć swoje inne haniebne sprawki. Matka Waltera była jak najlepszy PR’owy materiał, przynajmniej na początku. Odnaleziony dzieciak, który jak twierdzi matka, nie był tym poszukiwanym. Próba zatuszowania sprawy. Kolejne próby zafałszowania faktów. Wtrącenie Christiny do szpitala psychiatrycznego. Wszystko w imię prawa, byle jak najdalej od prasy i wielebnego…

Changeling - Oszukana - 2008
Wszystkie ruchy związane z próbą wytłumaczenia czegokolwiek komukolwiek spełzały na niczym. Można tym samym oddać Eastwoodowi, że udało mu się stworzyć klimat sytuacji bez wyjścia. Uczucie bezsilności udzieliło się również mi. To naprawdę smutny widok, gdy oglądało się te wszystkie daremne zabiegi przy próbie wytłumaczenia kapitanowi policji (Jeffrey Donovan), że to nie jest Walter… Że przecież trzeba wciąż szukać dziecka. Że siedzi w jakimś lochu, leży w rowie, cokolwiek…

Changeling - Oszukana - 2008
Prawdziwa historia, po której mieszkańcy Wineville zmienili nazwę miasteczka na Mira Loma, by nie kojarzyła się z wiadomymi wydarzeniami. Eastwood kolejny raz pokazuje, że z „true story” potrafi stworzyć rzetelny film. Film, który być może wykracza w tym przypadku poza estetykę twórcy, staje się jednak kolejnym „niezłym” w jego dorobku. Polecam.
Film obejrzałem w ramach wyzwania „Oglądamy filmy wyreżyserowane przez Clinta Eastwooda”.

 
...oglądamy filmy wyreżyserowane przez Clinta Eastwooda
6/10 - niezły

Czas trwania: 141 min
Gatunek: Thriller, Dramat
Reżyseria: Clint Eastwood
Scenariusz: J. Michael Straczynski
Obsada: Angelina Jolie, John Malkovich, Jeffrey Donovan
Zdjęcia: Tom Stern
Muzyka: Clint Eastwood

  • Jak uwielbiam Eastwooda, tak mam wrażenie że w jego reżyserskiej karierze coś po "Za wszelką cenę" się skończyło. Nie wiem, co, ale arcydzieła zamieniły się w filmy dobre: "Gran Torino", "Oszukana", "Snajper", "Listy z Iwo Jimy", a nawet słabiutkie: "Medium". . I "Oszukana" jest właśnie jakoś takim filmem, który ciężko jednoznacznie ocenić. Nie sposób nie docenić gry Jolie, czy poruszającej historii, ale tak jak piszesz, to tylko kolejny "niezły" film.

  • "Snajper" to porządny film w moim odczuciu. "Gran Torino" bardzo lubię. W "Oszukanej" czułem przede wszystkim, że nie jest to film reżysera. Co do Angeliny Jolii rzadko kiedy mi pasuje. Tutaj na pierwszy plan wybijała się historia, opowiedziana w lekko zachowawczym tonie Eastwooda (co nie jest wadą, taki reżyser ma styl).

  • Pingback: Clint Eastwood - Po napisach | z pasją o filmach()