PoNapisach
Tumblr Instagram Facebook Twitter
NAJNOWSZE LOSOWE
STREFA VHS

High Plains Drifter (1973)

High Plains Drifter - Mściciel - 1973

Clint Eastwood w Mścicielu gra rolę diabła, który przybył na ziemię, by dać nauczkę butnym, tchórzliwym i aroganckim maluczkim tego świata. Tak widzę i interpretuję tę historię. To opowieść o aniele zemsty, pragnącym odkupić winy i zamienić małe miasteczko w piekło (co mu się dosłownie i w przenośni udaje).

Mściciel z 1973 roku to pierwszy western, który wyreżyserował Clint Eastwood. W głównej roli nie mógł obsadzić nikogo innego jak właśnie siebie. Pierwszy western i Clint miałby powierzyć pierwszą rolę komuś innemu? Podejrzewam, że nie brał nawet takiej możliwości pod uwagę. Mściciel pojawia się znikąd. Wyłania się z sennego mirażu na horyzoncie akurat w momencie, gdy mieszkańcy miasteczka, do którego dojeżdża, potrzebują pomocy.

Dość szybko tajemniczy nieznajomy daje się poznać jako sprawny rewolwerowiec i w następstwie jest poproszony przez włodarzy miasta o pomoc. Otóż jeździec znikąd miałby ochronić mieszkańców przed bandytami, którzy właśnie wyszli na wolność, a którzy są związani z miasteczkiem mroczną tajemnicą…

High Plains Drifter - Mściciel - 1973
Rewolwerowiec dostaje praktycznie wolną rękę w formowaniu jednostek, które mają stanowić linię obrony. Mianuje nowego szeryfa (karzeł, który do tej pory jest przysłowiowym podnóżkiem, teraz dzierży władzę w garści i gwiazdę w klapie kamizelki). Główny bohater podporządkowuje sobie wszystko i wszystkich. Jego rozmaite zachcianki są w mig spełniane tak jakby wszyscy bali się, że nadzieja miasteczka zrezygnuje ze zlecenia i zniknie tak samo jak się pojawiła. Tym samym widać, że skrywany sekret miejscowi zamierzają chronić do samego końca.

High Plains Drifter - Mściciel - 1973
Mściciel to bardzo odważny film, stanowiący jednocześnie pole do popisu dla wszystkich lubujących się w szerokiej interpretacji treści i obrazu. Wszystkie działania, które mściciel podejmował w stosunku do mieszkańców i miasteczka pozwalają interpretować jego postać jako istotę wyższą. Dopuszcza się nierządu, karze pomalować czerwoną farbą wszystkie domy i budynki, zadomawia się w hotelu jako jedyny gość (resztę każe wyrzucić i sugeruje, by znaleźli schronienie w parafii). Do tego dochodzi finał, gdy nie mamy wątpliwości, że wszystko co robił do tej pory było jego misternym planem.

High Plains Drifter - Mściciel - 1973

Niektórzy widzowie mogą zarzucić scenarzyście, że skoro mściciel był takim strzelcem mógł przecież rozprawić się z bandytami poza miastem. Nie, nie mógł, gdyż plan mściciela był zgoła inny. Areną miało być piekło, a on na tle smagających ulice płomieni miał po kolei wymierzać srogą karę…

High Plains Drifter - Mściciel - 1973
Świetny film o troszkę innym podejściu do westernu. Trochę mistyczny, z Dzikim Zachodem mieniącym się w blasku bezprawia. Miasteczko przypomina trochę enklawę z Mad Max’a 2, a świat wokół też jest jakby zatopiony w post apokaliptycznym półmroku. Akcja konsekwentnie postępuje do przodu, a główny sprawca całego zamieszania daje nam przekonanie, że finał będzie należał do niego… Eastwood zaś  zdecydowanie pokazuje w jakim gatunku czuje się najlepiej po obu stronach kamery.

Polecam.

8/10 - bardzo dobry

Czas trwania: 105 min
Gatunek: Western
Reżyseria: Clint Eastwood
Scenariusz: Ernest Tidyman, Dean Riesner
Obsada: Clint Eastwood, Verna Bloom, Geoffrey Lewis
Zdjęcia: Bruce Surtees
Muzyka: Dee Barton

  • Film jest dobry. Trochę mu brakuję chociażby do – " Dobry, zły i brzydki".
    Fajny blog. Pozdrawiam.

  • I jeszcze raz – zgadzam się co do oceny 🙂 Już już komentowałem poprzednio, ten film jest dla mnie w reżyserskim dorobku Eastwooda zaraz po "Bez przebaczenia" jeśli chodzi o jego westerny. "Mściciel" to dla mnie coś więcej niż standardowy pif-paf na Dzikim Zachodzie, rzeczywiście Clint w szaty westernu ubrał tu oryginalną tajemniczą historię z otwartą furtką do interpretacji.

    No to jak widzę, wyzwanie "Oglądamy filmy wyreżyserowane przez Clinta Eastwooda" zrealizowałeś do końca – gratuluję! Czyli za tydzień każdy kinoman robi wielki jubel i śpiewa 100 lat Wielkiemu Mistrzowi 🙂

  • Dawno już oglądałem, a pamiętam że była jeszcze dość naciągana, ale racjonalna teoria, że przybyły to brat bliźniak zabitego, który przychodzi się zemścić.

  • Simply

    Racjonalna po chuju fest. Gdyby to był bliżniak, wszyscy od razu rozpoznaliby go , jako zabitego szeryfa właśnie. Zresztą w scenie , kiedy go batożą mamy kilka profilowych zbliżeń twarzy i widać wyrażnie , że to inny koleś ( szeryfa zagrał kaskader Buddy Van Horn, stały dubler Clinta ) .
    Jak dla mnie , Tajemniczy Jeżdziec jest dybukiem – duchem zakatowanego , egzystującym w ciele żywego gościa. Dopiero , jak wszyscy odpowiedzialni za jego śmierć poniosą karę, może uzyskać spokój wieczny . Jest to symbolicznie zasugerowane w finale , kiedy Mordechaj umieszcza nazwisko szeryfa Morgana na bezimiennym dotąd nagrobku. Na pytanie karła ,, kim jesteś ? '' , nieznajomy odpowiada ,, myślę, że wiesz'' – w końcu Mordechaj, to Żyd, a oni się na dybukach znają najlepiej.

  • Dziękuję i pozdrawiam

  • Dzięki! 🙂 W niedziele podsumowanie reżyserskiego dorobku więc zapraszam.

  • Inaczej, nie bliźniak, a po prostu brat mściciel. Wersja z siłami nadprzyrodzonymi jest i owszem ciekawsza, ale i racjonalnie da się wytłumaczyć ten film.

  • Racjonalnie to można wyjaśnić tę historię jako sen naćpanego rewolwerowca ; 😀
    Eastwood podejmował najczęściej realistyczną tematykę i ten film można interpretować jako klasyczną opowieść o jeźdźcu znikąd, tytułowym high plains drifterze. Ale dla mnie urok tego filmu tkwi właśnie w tym, że jest tu nutka horroru i można to odczytywać jako ghost story o powrocie z zaświatów i dążeniu do zbawienia poprzez wymierzanie sprawiedliwości oprawcom.

  • Pingback: Clint Eastwood - Po napisach | z pasją o filmach()