PoNapisach
Tumblr Instagram Facebook Twitter
NAJNOWSZE LOSOWE
STREFA VHS

You’re next (2011)

You're next - Następny jesteś Ty - 2011Horror to trochę niedopieszczony gatunek na moim blogu. Chciałem to zmienić. Obejrzałem You’re next. Nie zaiskrzyło. Slasher, z paroma plusami i wieloma minusami. Film w nieco zużytej konwencji o napadzie psycho-gangu na rodzinę, spędzającą weekend w willi na przedmieściach. Zamożna rodzina spotyka się po latach. Małżeństwo podejmuje w swojej posiadłości na odludziu (a jakże!) dawno niewidzianą dziatwę. A nie widzieli się już długo. Synowie i córki, a może córka (sam się już pogubiłem). Każdy z nową sympatią. Jest o czym pogadać, można powspominać, można być uszczypliwym. Seniorzy rodu dumni ze swoich dzieci z nieskrywaną przyjemnością słuchają, obserwują, napawają się nimi i ich sukcesami. Prawnik, wykładowca, handlowiec z wynikami itd. Przystępują do kolacji i ciach, trach, bęc. Lecą bełty (te od kuszy), pierwszy trup. Tak normalnie, przy wszystkich.

You're next - Następny jesteś Ty - 2011

O ładnie, ładnie. No, to będzie się działo. Nie dzieje się. Po tej jednej krwawej akcji i finale jest nudno, nużąco nawet. No, może kilka scen wybija się ponad przeciętność, reszta jest miałka. Aktorzy drewniani. Główna bohaterka, której z powodzeniem udaje się przeciwstawić zgrai psychopatów nie porwała mnie, nawet nie zachęciła do tańca. Jest, bo jest. Jej historia, jakoby była wychowana jako dziecko na obozach przetrwania jest głupia i niedorzeczna. Jak się mają umiejętności zdobyte na survivalu w wieku lat parunastu, do wbijania maczet, szpikulców i innych przedmiotów w głowy, nogi, uda? I to z jaką precyzją. No chyba, że dziewczyna dokształcała się korespondencyjnie. Jej dzikie, spięte ruchy i pułapki, które wymyśla są równie głupie, jak Kevin sam w domu, tylko bez kulek na podłodze, a z deskami i powbijanymi gwoździami. Na sto okien w willi, zbiry wchodzą wciąż tym jednym jedynym. Mógłbym wymieniać i wymieniać.


Złoczyńcy występujący w filmie są zdecydowanie przerysowani jeżeli chodzi o przemoc jaką prezentują. Nie może być w jednej grupie wszystkich tak samo złych. Z psychologicznego punktu widzenia „grupy”, jest lider, jest ktoś bardziej zwyrodniały, ktoś mniej itd. Tutaj wszyscy są na tym samym pułapie zła, diabelnie wysokim.

Do tego dochodzą wciśnięte na siłę próby wymuszenia uśmiechu na widzach (nie wiem, czy chciałbym poznać gatunek takiego widza, któremu ów uśmiech przyjdzie tutaj za łatwo). Sposób kręcenia z ręki pojawia się w momentach zagrożenia. Ręka drży nieadekwatnie mocno do rozgrywających się wydarzeń. Wygląda to jak przy 9 stopniach w skali Richtera.

You're next - Następny jesteś Ty - 2011
Na plus muzyka. Troszkę oldskulowe, niepokojące dźwięki rodem z dzieł Toba Hoppera. Sceny zbrodni są miejscami bardzo sugestywne, chociaż w kilku przypadkach graniczące z absurdem (mikser w głowie, siedem ostrzy w korpus i zdziwienie na twarzy delikwenta itd).

 

You're next - Następny jesteś Ty - 2011

Zdjęcia i efekty na dobrym poziomie. Wszystko dzieję się w nocy i na szczęście wszystko widać. Dobrze oświetlony plan, większość akcji rozgrywa się w pokojach i salonach willi, a światło na szczęście działa tak jak powinno :). Efekty również na plus. Krew czarna jak czereśnia, nie tryska jak z wstrząśniętej puszki pepsi, lecz przyjemnie i delikatnie płynie niczym górski strumień.


Podsumowując to zdecydowanie nie było moje najlepsze spotkanie z Adamem Wingardem. Powinienem zacząć od V/H/S, gdzie twórca z powodzeniem (podobno) maczał swoje twórcze palce. You’re next polecam tym, którzy nie przepuszczą horrorowi w żadnej postaci, nawet tak troszkę wymiętej.


The Animals Will Hunt You

5/10

Czas trwania: 96 min
Gatunek: Horror
Reżyseria: Adam Wingard
Scenariusz: Simon Barrett
Obsada: Sharni Vinson, Nicholas Tucci, Wendy Glenn
Zdjęcia:
Andrew Droz Palermo

Muzyka:
Mads Heldtberg, Jasper Lee, Kyle McKinnon

  • Simply

    VHS – to dwójkę, jedynkę można popierdolic.Dwójka jest git.

  • Powiem tak – Cabin in the Woods.

    Ale jest warunek. Nie czytaj na ten temat, nie sprawdzaj recenzji, nie pytaj o tyn film…. bo popsujesz sobie seans.

    To jedyna nadzieja dla fana horrorów który stracił już chęci.

  • Widziałem. Genialny, zajebisty, inny. Dodatkowo potencjał na nieograniczone możliwości realizacyjne 🙂 Serial, kontynuacja, prequel, sequel itd. Wszystko może być ciekawe, o ile wyjdzie od tych samych twórców

  • Ano jest genialny. Pamiętam, że oglądałem go w serii z jakimiś innymi horror-schlockami.
    Seria nudnych jump-scares, idiotycznego found-footage, kretyńskiej metody straszenia przez głośne wrzaski i odgłosy… (To był chyba Rec, Insidius, Czyjeśtam Egzorcyzmy) a tu nagle taki skarb.
    Jako fan Jossa obsadą cieszyłem się jak dziecko.

    A co do samego You're Next… ma jeden plus – stara się rażąco nie obrażać inteligencji odbiorcy. Prócz tego jednak bez rewelacji, mocny średniak z gatunku the Purge.

    Jeżeli mogę coś polecić – to absolutny fenomen ostatniego Sundance – Nurse 3D.
    Film jest tak zły, tak całkowicie przewidywalny, tak obraźliwie głupi.. a jednocześnie robiony z przekonaniem i zaangażowaniem. Jeden z najlepszych złych filmów ostatnich lat.

    Najlepsze złe filmy – to takie, które powstają z sercem i przekonaniem, że wszyscy zaangażowani robią coś dobrego. – Jay Bauman.

  • Nie potrafię zrozumieć tych zachwytów nad Cabin in the Woods. Film jest oparty na prostym pomyśle, którego twórcy nie potrafili sprzedać bez strzelania sobie w stopę. Sceny, które miały być najefektowaniejsze rażą taniością. A do tego wszędzie pełno irytujących whedonowskich żartów, które właściwie sprawdzają się tylko w wykonaniu Jenkinsa i Whitforda. Jeszcze tego by brakowało, żeby serie z tego robili.

    You're Next mam w planach. Home invasion + slasher – that's my shit.

  • Myślałem, że nie oglądasz horrorów :O
    Tego jeszcze nie widziałem. Recki z niego raczej nie zrobię, ale popatrzę w wolnej chwili 🙂

  • Na tle różnej sieki, trochę się wyróżnia. Jest taki jak moja ocena – średni 🙂

  • Ponoć to i komedia jest (za IMDB), ale jakoś słabo widoczna, albo mnie 100 raz oglądanie tego samego juz nie bawi ;(

  • Rzeczywiście …. nie zwróciłem uwagi. Nie wiem w którym momencie ukryta jest komedia. Może było coś po napisach 🙂

  • VHS oglądałam, ale tego nie. I widzę, że rzadko piszesz o horrorach, a to mój ulubiony gatunek. Widzę, też że średnio wypada u Ciebie ten film, ale pewnie skuszę się oglądnąć 🙂

  • Rzeczywiście, horror to trochę zaniedbany gatunek. Będę go nadrabiać dla nowych obserwatorów :). Zrecenzowałem parę mrożących krew w żyłach thrillerów, zahaczających o horror. Fakt że z Azji, ale proponuje skierować się w tym kierunku. Duużo perełek 🙂

  • Pingback: The Woods (2016) - Po napisach | z pasją o filmach()