PoNapisach
Tumblr Instagram Facebook Twitter
NAJNOWSZE LOSOWE
STREFA VHS

Dead Hooker in a Trunk (2009)

Dead Hooker in a Trunk - 2009

Dwa i pół tysiąca baksów kosztowała ta mała i lekko niestrawna perełka współczesnego grindhouse’u wyreżyserowana przez bliźniaczki Sylvię i Jen Soskę. Nawiązujący w swojej stylistyce do obskurnej eksploatacji Dead hooker in a trunk i będący zarazem pracą dyplomową w szkole filmowej to przede wszystkim kino drogi. Doceniam pracę jaką włożyły siostry Soska przy okazji wykończenia całego scenariusza. Historia (nawet jeżeli jest miejscami bardzo bzdurna) trzyma się kupy. Grupa przyjaciół, czyli bliźniaczki, koleżanka i typ wyrwany prosto z posiedzenia YMCA (taką też spełnia rolę) znajdują w bagażniku tytułową martwą dziwkę. Nie owijam w bawełnę, bo tytuł trzeba interpretować dosłownie. Zatem martwa dziwka w bagażniku jest problemem i przez resztę filmu główni bohaterowie starają się pozbyć zwłok, a akcja upstrzona jest po drodze jak choinka z teledysku disco-polo. I tutaj stawiam główny zarzut.

Całość jest zrealizowana bardzo nierówno. Scena otwierająca nakręcona jak przez starego reżyserskiego wygę. Operator ściąga kamerę z podjeżdżającego auta i idzie za plecami głównej bohaterki. Pokonuje z nią dwa piętra i wchodzi do klubu, gdzie trwa mini koncert z wokalistką – kolejną bohaterką. Wszystko płynnie, bez przestojów i z niezłym punkowym songiem. Później… później jest chaos. O ile zamysł kina drogi jest zachowany i postaci przemierzają okolicę z truposzem zastanawiając się: „co dalej?”, to w każdej chwili przestoju wieje nudą. Do tego jest tutaj szereg akcji, które zapewne trzeba przyjąć z przymrużeniem oka, ale ciężko mi przejść poważnie obok takich zagrywek, na przykład: oderwana przez przejeżdżającą ciężarówkę ręka jest później przyszywana w trakcie „pikniku”, a dziura po wyj****ym oku jest zalepiona taśmą izolacyjną.

Dead Hooker in a Trunk - 2009

Niby luz, bo to przecież ma być mięsisty grindhouse. Jednak gdyby siostry Soska skupiły się tylko na makabrze i sensacji, przyjąłbym to jako atuty tej produkcji. Pomieszano to niestety ze scenami rodem z Clerksów Kevina Smitha (których oczywiście uwielbiam). Mamy przez to wiele spotkań ze „znajomkami” z osiedla, jakieś przyjacielskie wspomnienia, kilka powtarzających się scen (chłopak, który cały czas wymiotuje na widok krwi). Wszystko jest więc oderwane od rzeczywistości i dostajemy do wypicia koktajl jakim mógłby się raczyć Rocky przed treningiem.

Dead Hooker in a Trunk - 2009
Biorąc pod uwagę, że jest to debiut, można uznać całość za średni z dużym plusem, który (co ciekawe) zyskuje po seansie. I już na przykładzie Dead hooker in a trunk widać u bliźniaczek parcie na gore. Jak na produkcję, która ma być zapisem historii z objeżdżania okolicy i wpakowywaniem się w kolejne kłopoty, to gore jest tu całkiem sporo.

Czas trwania: 92 min
Gatunek: Horror
Reżyseria: Jen Soska, Sylvia Soska
Scenariusz: Jen Soska, Sylvia Soska
Obsada: Jen Soska, Sylvia Soska
Zdjęcia: Loyd Bateman, C.J. Wallis
Muzyka: C.J. Wallis

  • Simply

    Lekki offtop, ale jak już zacząłeś, to masz.
    Napisałbyś uczciwą, słuszna reckę z ,, Showgirls'' . Pamiętam, jak ten film był przyjęty w swoim czasie ( gnojenie po całości ! ), a czas ma to do siebie, że robi swoje , a poza tym to perfekcyjny zalmankingsploitation za większy hajc.. . Dobre imię przywrócić czas.

  • Być może obejrzę ponownie. A co do przyjęcia filmu w owym czasie, to ja właśnie w ogóle nie pamiętam tego gnojenia. I rzeczywiście dostał jakieś anty-nagrody nawet. Dla mnie to jest zajebiste kino. Już nikt po Verhovnie nie wprowadził do sali kinowej tak pikantnego dramatu erotycznego. Oczywiście z założenia gatunkowego było tego całkiem sporo, ale żaden nawet nie otarł się o tamten seks. Słabym ogniwem był tam Maklaklan. On chyba nie pasuje do takiej pikanterii.

  • Simply

    Kyle właśnie idealnie pasował, bo robił za księcia z bajki , to musiał być manekinem , takim kraftwerkowskim.

  • No to rzeczywiście powinienem to sobie przypomnieć. Zapamiętałem go jakby go tam nie było 🙂 No ale chyba taki powinien być książę 🙂 No i tak w ogóle to wcale żaden offtop. Od takich historii z "Showgirls" już całkiem niedaleko do tytułu "Dead hooker in a trunk" :):)