PoNapisach
Tumblr Instagram Facebook Twitter
NAJNOWSZE LOSOWE
STREFA VHS

W nowym zwierciadle: Wakacje (2015)

Vacation - W nowym zwierciadle: Wakacje - 2015Cieszę się, że twórcy podjęli próbę wskrzeszenia jednej z moich ulubionych komediowych serii. Filmy z cyklu W krzywym zwierciadle zawsze zajmowały u mnie honorowe miejsce wśród reszty tytułów z tego gatunku. Jednak od razu chciałbym zastrzec, że piszę tylko o częściach, w których występowała rodzina Griswoldów. Reszta dla mnie nie istnieje. Ani żenujące Rozrabiaki w Waszyngtonie (1995), ani te powstałe później. Teraz w roku 2015 reżyser Jonathan M. Goldstein (rocznik ’69) i John Francis Daley (rocznik ’85) zaprosili nas na kolejna wyprawę do Walley World. Tak! Do tego wspaniałego Walley World, do którego Clark Griswold postanowił zabrać rodzinę w roku 1983…





32 lata później na ten sam pomysł wpada Rusty Griswold (ten sam, który 32 lata temu spijał budweisera z ojcem. W tę rolę wciela się Ed Helms). By powiedzieć stop rutynie, postanawia zabrać rodzinę na wycieczkę przez całe Stany z finałem we wspomnianym miasteczku i jego największej atrakcji, rollercoastarze o nazwie Velociraptor. W pierwszym akapicie przy okazji współreżyserów celowo wspomniałem o ich rocznikach. Przez cały seans obserwowałem jak „nowe” próbuje swoich sił ze „starym”. Humor jest inny, nieco brutalniejszy. W latach 80-tych w komediach familijnych ludzie nie ginęli w taki sposób, a tutaj zarówno dziewczyna z ferrari, jak i przewodnik prowadzący spływ po rwącej rzecze (komik – Charlie Day) kończą tragicznie. Oczywiście samego zgonu nie widać, ale widząc to, co następuje na ekranie, w lot domyślamy się scen, których oszczędził nam operator. To nie jest śmieszne. Żarty są inne i nie różnią się za bardzo od tych, które widzieliśmy w komediach z zeszłego roku (Szefowie Wrogowie 2, Sąsiedzi). Bohaterowie wymiotują, miewają wzwody, których nie mają zamiaru ukryć, przeklinają i są autorami coraz to bardziej niezręcznych sytuacji.

Vacation - W nowym zwierciadle: Wakacje - 2015
Jednym z atutów jest to nieskrępowane uczucie wolności w kinie drogi. Wspaniałe amerykańskie widoki, śpiąca żona na fotelu pasażera i dwa śpiące potwory z tyłu. Od tego momentu wiedziałem już, że wspomniana dziewczyna w czerwonym Ferrari musi się pojawić. I dziękuję, że był to ten sam model – 308 GTSi. Tylko dziewczyna za kółkiem już inna… a niepotrzebnie, bo Christie Brinkley wciąż dobrze wygląda i jej angaż byłby dodatkowym miłym ukłonem w kierunku lat 80-tych.

Vacation - W nowym zwierciadle: Wakacje - 2015

Jednak na czerwonym ferrari się nie skończyło. Mamy jeszcze wiele odniesień do filmu Harolda Ramisa z 1983 roku. Nie jest to jednak remake, a po prostu kontynuacja rodzinnych losów. Jest podobny motel, jest Ford Country Squire i w końcu sceny, w których same postaci odwołują się do „tamtej” wyprawy. I to jest świetne. Gdy Rusty chce porozmawiać z synem, tak jak kiedyś ojciec odbył z nim poważną rozmowę, to każdy znający serię od razu uśmiecha się w duchu. Jak zatem ocenić tegoroczne Wakacje? Trudno to zrobić, gdyż w żaden sposób nie jestem w stanie powstrzymać nostalgii i sentymentu.

Vacation - W nowym zwierciadle: Wakacje - 2015

Gdyby jeszcze Rustiego i Audrey Griswoldów zagrali ci sami aktorzy (Jason Lively i Dana Barron) byłbym w kropce. Komedię powinno się w pewien sposób ocenić pod względem chwil, w których zaśmiewałem się do łez. Nie było takich… Jasne, że im jestem starszy tym bardziej dziecinnieję i rozśmieszają mnie sceny jak ta, w której Debbie Griswold – żona Rustiego (Christina Applegate) odwiedza swoje studenckie bractwo. Próbuje powtórzyć rekord na torze przeszkód rozpoczynając eskapadę od wypicia litrowego kufla z piwem. Dużo mi nie potrzeba, prawda? 🙂

Vacation - W nowym zwierciadle: Wakacje - 2015
To komedia familijna, więc familia jest tu najważniejsza. W finale kłopoty małżeńskie idą w niepamięć, niesnaski braci też odchodzą na daleki plan. Liczy się to, że rodzinie Griswoldów udaje się dotrzeć do napisów końcowych z najważniejszą nauką pobraną w trakcie przygody – rodzina musi być razem, a to co w ich mniemaniu miało dzielić, stanowi spoiwo do końca życia. Oceniam produkcję jako niezłą z minusem. Niezłą dlatego, że mimo wszystko czuć tutaj ducha Johna Hughes’a – twórcy postaci rodziny Griswoldów… choćby miejscami…

6/10 - niezły

Czas trwania: 99 min
Gatunek: Komedia
Reżyseria: John Francis Daley, Jonathan M. Goldstein
Scenariusz: John Francis Daley, Jonathan M. Goldstein, John Hughes
Obsada: Ed Helms, Christina Applegate
Zdjęcia: Barry Peterson
Muzyka: Mark Mothersbaugh

  • A ja się nadal za bardzo boję, by to obejrzeć… Te dzisiejsze amerykańskie komedie kompletnie do mnie nie trafiają.

  • SPOILER:
    Los przewodnika po rzece nie jest przesądzony. Niedźwiedź mógł jedynie nastraszyć.

    A poza tym podzielam Twoją opinię.

  • Film W nowym zwierciadle: Wakacje można już pobrać lub oglądać online na tej stronie
    http://kinocda.pl/filmyonline/w-nowym-zwierciadle-wakacje-2015-dubbing-pl/

  • Jaka jazda! Czyli niepotrzebnie wydawałem 20 zł na bilet do kina, bo mogłem wydać na sms'a 30zł i oglądać film nagrywany kamerą!?!?

  • Simply

    Bertolucci coś zdechł… W ogóle żadnej europejskiej klasyki nie ma i chyba nie było. Oglądanie syfiastej wersji ukochanego badziewia sprzed lat i tłumaczenie , że ,, teraz mi już niewiele do szczęścia potrzeba'' to nie jest wcale zabawne.

  • Nie panikuj. Bertolucci będzie. Musi być. Przecież jest umowa. Europejska klasyka? Rzeczywiście mało i nie mam pomysłu na nią. I wcale się nie tłumaczę z seansu Griswoldów, a do szczęścia mi od ch brakuję, więc nie wiem o co Tobie chodzi. Może i badziewie, ale tak jak napisałeś ukochane, więc jak powstaną kolejne "Wakacje…." też z pewnością obejrzę.

  • Dziękuję Torn za uzupełnienie! 🙂 Nie wspomniałem o czymś co napisałeś u siebie. Rzeczywiście napisy początkowe to najlepsze kwasiaste i zabawne zdjęcia jakie widziałem 🙂

  • Ja jeżeli wątpię w jakąś produkcję to z reguły odpuszczam 🙂

  • Nie spodziewałem się wcześniej, że w ogóle ktoś napisze coś pozytywnego o tym filmie. W sensie – po obejrzeniu zwiastunów. Co prawda serii z mojego dzieciństwa nie darzę wielkim sentymentem, to i na ten film się zapatruję dość chłodno. Jeśli mówisz że radę daje, to może kiedyś w tv zobaczę 🙂

  • Simon jeżeli nie darzysz sentymentem oryginalnych Griswoldów to się zawiedziesz (przynajmniej tak mi się wydaje). Ja oglądałem kilkanaście razy "Wakacje" (1983), "Europejskie wakacje" (1985), "Witaj, Swiety Mikolaju" (1989), i trochę mniej "Wakacje w Vegas" (1997). Dla mnie to był obowiązkowy wypad do kina.

  • Jeszcze przed ukazaniem się Twojej recki oglądałem zwiastun i ta zapowiedź wyglądała żenująco. O wypadzie do kina nie pomyślałem, tym bardziej że nie ma tu aktorów, których darzę sympatią. Bardzo lubię film Ramisa oraz część świąteczną, czasem do nich wracam, jednak dla mnie to już zamknięty rozdział, dopisywanie dalszego ciągu jest bez sensu. John Hughes się w grobie przewraca.

  • A więc tak… Zwiastun nie zachęcał. Nie miałem jednak wątpliwości, że pójdę na to do kina. Owszem tamten rozdział jest już zamknięty. Znam na pamięć każdą z części, o których wspominałem w komentarzach powyżej. Miałem nadzieję na uchylone drzwi i możliwość zerknięcia w przeszłość i to dostałem. Poza tym, wiele żenujących dowcipów jest podszytych dowcipem nie ot tak podanym na tacy. Jak scena gdy oblepieni gównem bohaterowie wskakują do samochodu, a zażenowana pani Griswold chowa głowę w powieści Kathryn Stockett "The Help". Jest kilka takich smaczków, jak finał w Walley World z muzyką Vangelisa. Nie będę zachęcać, bo wiem, że gdyby nie tych parę scen, sam bym ocenił jako co najwyżej średni. Nie oglądałem zbyt wielu komedii na VHS, ale "W krzywym zwierciadle" przeorałem na maksa 🙂

  • Nie żartuj.

  • Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

  • Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.