PoNapisach
Tumblr Instagram Facebook Twitter
NAJNOWSZE LOSOWE
STREFA VHS

Blackfish (2013)

Blackfish - Czarna Ryba - 2013

Dokument rzadko tu gości. Karygodny błąd, który trzeba zacząć naprawiać. Blackfish czyli Czarna Ryba w reżyserii Gabrieli Cowperthwaite, to przejmujący dokument o orkach. Dlaczego spośród nadawanych non stop dokumentów na kilkunastu kanałach tematycznych, ten zasługuje na salę kinową? Bo zwierzęta tutaj, przepraszam ssaki, są przedstawione jako mądrzejsze od ludzi. Bo przekonane o swojej potędze, sile i wielkości nie robią z niej użytku na tyle często, na ile by mogły.

BlackFish to dokument piętnujący centra rozrywkowe z SeaWorld na czele. Moloch od widowisk wodnych, niczym multipleks nastawiony na główny punkt programu, czyli poskramianie orek, jest tutaj obdarty ze swojej reklamowanej w folderach otoczki.

SeaWorld to miejsce gdzie więzi się ssaki, które według badań mają parokrotnie bardziej rozwinięte od ludzi ośrodki empatii i przynależności stadnej. W naturze orek pojęcie „jednostka” nie istnieje. W końcu, gdzie grupa to rodzina. Ale nie taka jak wiele naszych, na odległość, na wizytę w weekend. Zwykle młode są z rodzicami do końca życia. Chyba że tak jak w recenzowanym dokumencie są porwane za młodu..

Jak relacjonuje jeden z weteranów wśród „poławiaczy”, nigdy nie przeżył on takiej traumy jak w przypadku wyrwania ze stada młodej orki. Dorosłe osobniki cały czas czekały wokół kutrów, by później towarzyszyć im aż do portu. Dramat ssaków opowiadany jest na przykładzie kilku z nich. Głównym zaś bohaterem jest Tilikum. Jego narodziny datuje się na grudzień roku 1981. Został złapany i sprzedany do przemysłu rozrywkowego w wieku 1 roku. Orki żyją tak długo jak ludzie, więc rodzice Tilikuma stracili po prostu roczne dziecko. Orka jest aktywna po dziś dzień, a na swoim „koncie” ma trzech treserów…

Blackfish - Czarna Ryba - 2013
Dokumentalistka Cowperthwaite wyjaśnia nam, przeprowadzając wywiady z treserami, którzy już nie pracują w zawodzie jaka zmiana zachodziła w Tilikiumie na przestrzeni dekad. Jako roczny bobas wstawiony do basenu z dorosłymi osobnikami, był przez nie piętnowany, szykanowany. Trzeba nam wiedzieć, idąc za słowami ekspertów z filmu, że każde stado orek ma swój język, swoje zasady, nawet tradycje. Tilikum został wrzucony, niczym obcokrajowiec do więzienia w obcym kraju. Tak jakby nasz rodak odbywał karę w więzieniu w Chinach. Nie chodzi tu o strażników. O nie, ci akurat robili co mogli by ulżyć w cierpieniach. Chodzi o współosadzonych . To właśnie różnice kulturowe, język i agresja w celi, czyli basenie, doprowadziła do tego, że Tilikum stał się niebezpieczny.

Dokument pokazuje nam kolejne stadia załamania psychicznego jakie w nim zachodziły, a kolejne ofiary to naturalna kolej rzeczy. Twórcy nie uciekają od brutalnych zabiegów. Pokazują obraz taki jaki jest korzystając z amatorskich nagrań, czy zapisów z monitoringu. Widzimy Tilikuma i jego 5 tonowe ciało kontra 60 kilogramową trenerkę, której jedyną ochroną jest pianka neoprynowa. Żadna to ochrona dla takiej masy.

Blackfish - Czarna Ryba - 2013
Nie ma tu żadnej złości w stosunku do orek, nie ma momentu żebyśmy obarczali je winą. Doskonale rozumiemy dlaczego tak się dzieje. I tak jak napisałem wcześniej, zarząd SeaWorld może być tylko wdzięczny daleko rozwiniętej empatii u tych ssaków. Owszem dają upust swojej frustracji, jednak dochodząc rozmiarami do 10 metrów, przy wadze 10 ton, możemy używając minimum wyobraźni podejrzewać jakie spustoszenie mogłyby poczynić wśród trenerów, ba! nawet widzów.

Dokument to także pokaz walki organizacji rządowych i pozarządowych o zmianę prawa i próbę polepszenia warunków w basenach. SeaWorld wie, że każde ograniczenie widowiska wpłynie na przychody, stąd też liczne apelacje i odwołania od kolejnych wyroków. Zabawa więc trwa w najlepsze, a Tilikum? Wciąż pływa, obecnie w Orlando…
7/10 - dobry

Czas trwania: 83 min
Gatunek: Dokumentalny
Reżyseria: Gabriela Cowperthwaite
Scenariusz: Gabriela Cowperthwaite, Eli B. Despres
Muzyka: Jeff Beal
Zdjęcia: Jonathan Ingalls, Chris Towey

  • Ciekawy temat na film, bardzo jestem ciekawa jak została ukazana problematyka relacji ludzie-orka. Na pewno sięgnę po ten film.

  • Brzmi bardzo zachęcająco, muszę obejrzeć 😉 Chociaż myślałam że po "Uwolnić orkę" wszystkie orki wypięły się na filmowców…

  • Inaczej odebraliśmy ten film, przynajmniej w szczegółach. Ja nie obawiałem się, że ktoś tam będzie oskarżać samą orkę, więc w mojej notce w ogóle tego nie zaznaczałem.

    Obecnie 14 wśród moich ulubionych filmów 2013 roku.

  • Scena, którą opisałeś z trenerem który jest raz na powierzchni, raz na dnie basenu z orką jest kozacka. Próba sił. Orka tak nie chciała zabić, tylko dać nauczkę. Trener? Ten gość powinien służyć w jednostkach specjalnych ze swoją siłą spokoju…

  • Ja bardziej kojarzę orki z filmu "Orca" (1977), tam właśnie były przedstawione jako krwiożercze i drapieżne, czekające tylko na to aż ktoś wejdzie do wody. To był horror i kadry z niego są zresztą pokazane w dokumencie (jako filmu, który pokazał ssaki w takim świetle).

  • Zachęcam. Jest parę ciekawych kwestii, jak np. trenerzy, którzy pomimo kiepskich warunków umów, zostają na posadach bo są tak zżyci właśnie z orkami.