<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Zachłanne miasto	</title>
	<atom:link href="https://www.ponapisach.pl/2019/06/zachlanne-miasto.html/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.ponapisach.pl/2019/06/zachlanne-miasto.html</link>
	<description>komiks - książka - kino</description>
	<lastBuildDate>Wed, 27 Nov 2019 20:45:52 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Ostatni seans filmowy - Po napisach &#124; z pasją o filmach		</title>
		<link>https://www.ponapisach.pl/2019/06/zachlanne-miasto.html#comment-9683</link>

		<dc:creator><![CDATA[Ostatni seans filmowy - Po napisach &#124; z pasją o filmach]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Nov 2019 20:45:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.ponapisach.pl/?p=18408#comment-9683</guid>

					<description><![CDATA[[&#8230;] też był na początku swojej kariery, rok później zaliczył doskonały występ u Johna Hustona w Zachłannym mieście (filmie poniekąd zbieżnym z Ostatnim seansem filmowym). Ben Johnson zdobył za rolę Sama [&#8230;]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>[&#8230;] też był na początku swojej kariery, rok później zaliczył doskonały występ u Johna Hustona w Zachłannym mieście (filmie poniekąd zbieżnym z Ostatnim seansem filmowym). Ben Johnson zdobył za rolę Sama [&#8230;]</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: John Huston - Po napisach &#124; z pasją o filmach		</title>
		<link>https://www.ponapisach.pl/2019/06/zachlanne-miasto.html#comment-9633</link>

		<dc:creator><![CDATA[John Huston - Po napisach &#124; z pasją o filmach]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 05 Aug 2019 17:29:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.ponapisach.pl/?p=18408#comment-9633</guid>

					<description><![CDATA[[&#8230;] Fat City &#8211; Zachłanne miasto (1972). Zachłanne miasto to film o złudzeniach na szarych ulicach Stockton w Kalifornii. Mężczyźni dzielą swój dzień na zakochiwaniu się w kobietach pijaczkach, pracy w sadach przy palącym słońcu i nocy spędzonej na dnie butelki. Po drodze wspominają stare walki i te, które nigdy nie nadejdą. Nie, to nie jest adaptacja prozy Charlesa Bukowskiego, bo to nie Bukowski napisał Fat City (tytuł oryginalny) w 1969 roku, a Leonard Gardner, który zaadaptował własną powieść na scenariusz. Rzeczywiście, w trakcie seansu fani Bukowskiego odnajdą się wyśmienicie, a sceny pijackich wywodów pomiędzy Omą (Susan Tyrrell) a Billy’em w mig przywołają obrazki z Ćmy Barowej (czy też dowolne fragmenty z niekończących się barowych litanii Chinaskiego). Reszta też pasuje, bo są i bokserzy i dużo smutku, sporo alkoholu i ławki, na których można się położyć i zdrzemnąć, bo to przecież gorąca i spocona Kalifornia. Jestem pod wrażeniem jak Hustonowi udało się przedstawić szarobury naturalizm, dojmującą atmosferę wśród ludzi przegranych i ile ikry wyciągnął z aktorów, którzy w tym rynsztokowym poemacie stworzyli kreacje jedne z lepszych w swoich filmografiach. 8/10 Recenzja tutaj [&#8230;]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>[&#8230;] Fat City &#8211; Zachłanne miasto (1972). Zachłanne miasto to film o złudzeniach na szarych ulicach Stockton w Kalifornii. Mężczyźni dzielą swój dzień na zakochiwaniu się w kobietach pijaczkach, pracy w sadach przy palącym słońcu i nocy spędzonej na dnie butelki. Po drodze wspominają stare walki i te, które nigdy nie nadejdą. Nie, to nie jest adaptacja prozy Charlesa Bukowskiego, bo to nie Bukowski napisał Fat City (tytuł oryginalny) w 1969 roku, a Leonard Gardner, który zaadaptował własną powieść na scenariusz. Rzeczywiście, w trakcie seansu fani Bukowskiego odnajdą się wyśmienicie, a sceny pijackich wywodów pomiędzy Omą (Susan Tyrrell) a Billy’em w mig przywołają obrazki z Ćmy Barowej (czy też dowolne fragmenty z niekończących się barowych litanii Chinaskiego). Reszta też pasuje, bo są i bokserzy i dużo smutku, sporo alkoholu i ławki, na których można się położyć i zdrzemnąć, bo to przecież gorąca i spocona Kalifornia. Jestem pod wrażeniem jak Hustonowi udało się przedstawić szarobury naturalizm, dojmującą atmosferę wśród ludzi przegranych i ile ikry wyciągnął z aktorów, którzy w tym rynsztokowym poemacie stworzyli kreacje jedne z lepszych w swoich filmografiach. 8/10 Recenzja tutaj [&#8230;]</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
