<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Street of no return (1989)	</title>
	<atom:link href="https://www.ponapisach.pl/2017/08/street-of-no-return-1989.html/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.ponapisach.pl/2017/08/street-of-no-return-1989.html</link>
	<description>komiks - książka - kino</description>
	<lastBuildDate>Sat, 12 Aug 2017 15:58:32 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Samuel Fuller - Po napisach &#124; z pasją o filmach		</title>
		<link>https://www.ponapisach.pl/2017/08/street-of-no-return-1989.html#comment-9180</link>

		<dc:creator><![CDATA[Samuel Fuller - Po napisach &#124; z pasją o filmach]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 12 Aug 2017 15:58:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ponapisach.pl/?p=11620#comment-9180</guid>

					<description><![CDATA[[&#8230;]    MIEJSCE 14           Street of no return – Ulica bez powrotu (1989). Oto rockman, gwiazda, która spokojnie nie przejdzie przez tłum, rozpoznawana na każdym rogu spadła pewnego dnia ze swojego pięknego celebryckiego nieboskłonu. Michael (Keith Carradine) zakochał się, zwariował z miłości. Zrywa kontrakt dla tancerki, która rzuciła na niego urok. Ogień pożądania został rozpalony u obojga, bo i Celia (Valentina Vargas) serce ma już rozgrzane do czerwoności. Niestety nie będzie im dane pławić się w objęciach erosa do końca życia. Ulica bez powrotu to Fuller dziwny, wciąż niezależny, chropawy, bardzo europejski i trochę niemożliwy, groteskowy (jak odtwórca głównej roli). Wciągające fabularne perturbacje Fullera, tym razem w okowach kina noir ogląda się z pokorą i szacunkiem dla bohatera, chociaż przez palce na niektóre pomysły twórcy. Jednak przez swój kasandryczny wizerunek, nieco oniryczny klimat, zawieszony w noir charakterze z lat 40. (w tym i z małą zdjęciową paralelą do tego okresu) obraz intryguje i jest pozycją obowiązkową. To przecież ostatni film mistrza Fullera. Być może nie doskonały, ale stanowiący ciekawy rzut oka na ten okres twórczości, który nigdy w pełni nie mógł się rozwinąć. 6/10 RECENZJA TUTAJ [&#8230;]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>[&#8230;]    MIEJSCE 14           Street of no return – Ulica bez powrotu (1989). Oto rockman, gwiazda, która spokojnie nie przejdzie przez tłum, rozpoznawana na każdym rogu spadła pewnego dnia ze swojego pięknego celebryckiego nieboskłonu. Michael (Keith Carradine) zakochał się, zwariował z miłości. Zrywa kontrakt dla tancerki, która rzuciła na niego urok. Ogień pożądania został rozpalony u obojga, bo i Celia (Valentina Vargas) serce ma już rozgrzane do czerwoności. Niestety nie będzie im dane pławić się w objęciach erosa do końca życia. Ulica bez powrotu to Fuller dziwny, wciąż niezależny, chropawy, bardzo europejski i trochę niemożliwy, groteskowy (jak odtwórca głównej roli). Wciągające fabularne perturbacje Fullera, tym razem w okowach kina noir ogląda się z pokorą i szacunkiem dla bohatera, chociaż przez palce na niektóre pomysły twórcy. Jednak przez swój kasandryczny wizerunek, nieco oniryczny klimat, zawieszony w noir charakterze z lat 40. (w tym i z małą zdjęciową paralelą do tego okresu) obraz intryguje i jest pozycją obowiązkową. To przecież ostatni film mistrza Fullera. Być może nie doskonały, ale stanowiący ciekawy rzut oka na ten okres twórczości, który nigdy w pełni nie mógł się rozwinąć. 6/10 RECENZJA TUTAJ [&#8230;]</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
