<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Denis Villeneuve	</title>
	<atom:link href="https://www.ponapisach.pl/2015/10/denis-villeneuve-dzisiejszy-solenizant-3-x.html/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.ponapisach.pl/2015/10/denis-villeneuve-dzisiejszy-solenizant-3-x.html</link>
	<description>komiks - książka - kino</description>
	<lastBuildDate>Mon, 30 Oct 2017 18:37:55 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Cartel land - Po napisach &#124; z pasją o filmach		</title>
		<link>https://www.ponapisach.pl/2015/10/denis-villeneuve-dzisiejszy-solenizant-3-x.html#comment-9300</link>

		<dc:creator><![CDATA[Cartel land - Po napisach &#124; z pasją o filmach]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Oct 2017 18:37:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ponapisach.pl/2015/10/03/denis-villeneuve-dzisiejszy-solenizant-3-x/#comment-9300</guid>

					<description><![CDATA[[&#8230;] gdzie Dennis Villeneuve wjeżdżał z fabułą, tam twórcy Cartel land biją dokumentem. Temat jest jednak tak bardzo [&#8230;]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>[&#8230;] gdzie Dennis Villeneuve wjeżdżał z fabułą, tam twórcy Cartel land biją dokumentem. Temat jest jednak tak bardzo [&#8230;]</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Carter land - Po napisach &#124; z pasją o filmach		</title>
		<link>https://www.ponapisach.pl/2015/10/denis-villeneuve-dzisiejszy-solenizant-3-x.html#comment-9298</link>

		<dc:creator><![CDATA[Carter land - Po napisach &#124; z pasją o filmach]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Oct 2017 18:28:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ponapisach.pl/2015/10/03/denis-villeneuve-dzisiejszy-solenizant-3-x/#comment-9298</guid>

					<description><![CDATA[[&#8230;] gdzie Dennis Villeneuve wjeżdżał z fabułą, tam twórcy Carter land biją dokumentem. Temat jest jednak tak bardzo [&#8230;]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>[&#8230;] gdzie Dennis Villeneuve wjeżdżał z fabułą, tam twórcy Carter land biją dokumentem. Temat jest jednak tak bardzo [&#8230;]</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Blade Runner 2049 (2017) - Po napisach &#124; z pasją o filmach		</title>
		<link>https://www.ponapisach.pl/2015/10/denis-villeneuve-dzisiejszy-solenizant-3-x.html#comment-9250</link>

		<dc:creator><![CDATA[Blade Runner 2049 (2017) - Po napisach &#124; z pasją o filmach]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 06 Oct 2017 15:17:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ponapisach.pl/2015/10/03/denis-villeneuve-dzisiejszy-solenizant-3-x/#comment-9250</guid>

					<description><![CDATA[[&#8230;] Denis Villeneuve stworzył sequel doskonały i był w tym tworzeniu bardzo precyzyjny. Wszystko się zazębia, współgra z pierwszą częścią i pierwszym spotkaniem z Deckardem, akcją w Los Angeles, czasem i przestrzenią. Akt idealnej ciągłości w brzmieniu opowieści ogląda się tak, jakby Villenueve &#8222;dograł&#8221; drugą stronę na dwuwarstwowej płycie. Oba filmy (Scotta z 1982 roku i ten tutaj) stanowią jedność pod względem tempa i obrazu, ale również dialogów, problematyki wynikającej z poszukiwania jestestwa i odkrywania własnej tożsamości. Z „pierwszą stroną” współgra też muzyka (która potrafi wypłynąć nagle w swoim jednym, przeraźliwym tonie, jakby Ziemia przypomniała sobie nagle, że umiera), stylistyka, neo-noirowy sznyt, świat, nawet brud i pamięć bohaterów. Fabuła przenika, odwołuje się do wydarzeń, spotykamy starych znajomych, rozpoznajemy technologie i miejsca. [&#8230;]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>[&#8230;] Denis Villeneuve stworzył sequel doskonały i był w tym tworzeniu bardzo precyzyjny. Wszystko się zazębia, współgra z pierwszą częścią i pierwszym spotkaniem z Deckardem, akcją w Los Angeles, czasem i przestrzenią. Akt idealnej ciągłości w brzmieniu opowieści ogląda się tak, jakby Villenueve &#8222;dograł&#8221; drugą stronę na dwuwarstwowej płycie. Oba filmy (Scotta z 1982 roku i ten tutaj) stanowią jedność pod względem tempa i obrazu, ale również dialogów, problematyki wynikającej z poszukiwania jestestwa i odkrywania własnej tożsamości. Z „pierwszą stroną” współgra też muzyka (która potrafi wypłynąć nagle w swoim jednym, przeraźliwym tonie, jakby Ziemia przypomniała sobie nagle, że umiera), stylistyka, neo-noirowy sznyt, świat, nawet brud i pamięć bohaterów. Fabuła przenika, odwołuje się do wydarzeń, spotykamy starych znajomych, rozpoznajemy technologie i miejsca. [&#8230;]</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Blade Runner (2049) - Po napisach &#124; z pasją o filmach		</title>
		<link>https://www.ponapisach.pl/2015/10/denis-villeneuve-dzisiejszy-solenizant-3-x.html#comment-9249</link>

		<dc:creator><![CDATA[Blade Runner (2049) - Po napisach &#124; z pasją o filmach]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 06 Oct 2017 15:09:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ponapisach.pl/2015/10/03/denis-villeneuve-dzisiejszy-solenizant-3-x/#comment-9249</guid>

					<description><![CDATA[[&#8230;] Denis Villeneuve stworzył sequel doskonały i był w tym tworzeniu bardzo precyzyjny. Wszystko się zazębia, współgra z pierwszą częścią i pierwszym spotkaniem z Deckardem, akcją w Los Angeles, czasem i przestrzenią. Akt idealnej ciągłości w brzmieniu opowieści ogląda się tak, jakby Villenueve &#8222;dograł&#8221; drugą stronę na dwuwarstwowej płycie. Oba filmy (Scotta z 1982 roku i ten tutaj) stanowią jedność pod względem tempa i obrazu, ale również dialogów, problematyki wynikającej z poszukiwania jestestwa i odkrywania własnej tożsamości. Z „pierwszą stroną” współgra też muzyka (która potrafi wypłynąć nagle w swoim jednym, przeraźliwym tonie, jakby Ziemia przypomniała sobie nagle, że umiera), stylistyka, neo-noirowy sznyt, świat, nawet brud i pamięć bohaterów. Fabuła przenika, odwołuje się do wydarzeń, spotykamy starych znajomych, rozpoznajemy technologie i miejsca. [&#8230;]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>[&#8230;] Denis Villeneuve stworzył sequel doskonały i był w tym tworzeniu bardzo precyzyjny. Wszystko się zazębia, współgra z pierwszą częścią i pierwszym spotkaniem z Deckardem, akcją w Los Angeles, czasem i przestrzenią. Akt idealnej ciągłości w brzmieniu opowieści ogląda się tak, jakby Villenueve &#8222;dograł&#8221; drugą stronę na dwuwarstwowej płycie. Oba filmy (Scotta z 1982 roku i ten tutaj) stanowią jedność pod względem tempa i obrazu, ale również dialogów, problematyki wynikającej z poszukiwania jestestwa i odkrywania własnej tożsamości. Z „pierwszą stroną” współgra też muzyka (która potrafi wypłynąć nagle w swoim jednym, przeraźliwym tonie, jakby Ziemia przypomniała sobie nagle, że umiera), stylistyka, neo-noirowy sznyt, świat, nawet brud i pamięć bohaterów. Fabuła przenika, odwołuje się do wydarzeń, spotykamy starych znajomych, rozpoznajemy technologie i miejsca. [&#8230;]</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Blade Runner 2049 - Po napisach &#124; z pasją o filmach		</title>
		<link>https://www.ponapisach.pl/2015/10/denis-villeneuve-dzisiejszy-solenizant-3-x.html#comment-9062</link>

		<dc:creator><![CDATA[Blade Runner 2049 - Po napisach &#124; z pasją o filmach]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 May 2017 16:36:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ponapisach.pl/2015/10/03/denis-villeneuve-dzisiejszy-solenizant-3-x/#comment-9062</guid>

					<description><![CDATA[[&#8230;] i uderzył Denis Villeneuve w serca fanów science-fiction tak mocno, jak tylko mógł. Przypomnę tylko, że jego Blade Runner [&#8230;]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>[&#8230;] i uderzył Denis Villeneuve w serca fanów science-fiction tak mocno, jak tylko mógł. Przypomnę tylko, że jego Blade Runner [&#8230;]</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Nowy początek (2016) - Po napisach &#124; z pasją o filmach		</title>
		<link>https://www.ponapisach.pl/2015/10/denis-villeneuve-dzisiejszy-solenizant-3-x.html#comment-8930</link>

		<dc:creator><![CDATA[Nowy początek (2016) - Po napisach &#124; z pasją o filmach]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Feb 2017 17:58:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ponapisach.pl/2015/10/03/denis-villeneuve-dzisiejszy-solenizant-3-x/#comment-8930</guid>

					<description><![CDATA[[&#8230;] Denis Villeneuve poszedł tą samą ścieżką, co Christopher Nolan przy swoim świetnym Interstellar. I jeżeli narzekaliście na wyprawę Coopera (Matthew McConaughey) w kosmos lub bardziej w głąb siebie, to odpuście sobie najnowszego Villeneuve&#8217;a. Nie ma potrzeby, żebyście się męczyli, a co gorsza męczyli później fanów metafizycznych doznań z pogranicza science-fiction, poematów o ludzkim rodzaju czy naukowych wywodów (których niekoniecznie trzeba rozumieć) swoim żalem o miernej jakości kinowego seansu. Ja, ponieważ zaliczam się do fanów tego konkretnego rodzaju kina, przyjąłem najnowszy obraz Villeneuve&#8217;a  z namaszczeniem godnym dzieł największych. [&#8230;]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>[&#8230;] Denis Villeneuve poszedł tą samą ścieżką, co Christopher Nolan przy swoim świetnym Interstellar. I jeżeli narzekaliście na wyprawę Coopera (Matthew McConaughey) w kosmos lub bardziej w głąb siebie, to odpuście sobie najnowszego Villeneuve&#8217;a. Nie ma potrzeby, żebyście się męczyli, a co gorsza męczyli później fanów metafizycznych doznań z pogranicza science-fiction, poematów o ludzkim rodzaju czy naukowych wywodów (których niekoniecznie trzeba rozumieć) swoim żalem o miernej jakości kinowego seansu. Ja, ponieważ zaliczam się do fanów tego konkretnego rodzaju kina, przyjąłem najnowszy obraz Villeneuve&#8217;a  z namaszczeniem godnym dzieł największych. [&#8230;]</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Alien: Covenant (2017) - Po napisach &#124; z pasją o filmach		</title>
		<link>https://www.ponapisach.pl/2015/10/denis-villeneuve-dzisiejszy-solenizant-3-x.html#comment-8810</link>

		<dc:creator><![CDATA[Alien: Covenant (2017) - Po napisach &#124; z pasją o filmach]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 25 Dec 2016 07:00:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ponapisach.pl/2015/10/03/denis-villeneuve-dzisiejszy-solenizant-3-x/#comment-8810</guid>

					<description><![CDATA[[&#8230;] sagi o Xenomoporhach to najbardziej wyczekiwany przeze mnie tytuł (na równi z Blade Runner 2049 Denisa Villeneuve&#8217;a). Za kamerą ponownie stanął Ridley Scott, który w Alien: Covenant będzie kontynuował [&#8230;]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>[&#8230;] sagi o Xenomoporhach to najbardziej wyczekiwany przeze mnie tytuł (na równi z Blade Runner 2049 Denisa Villeneuve&#8217;a). Za kamerą ponownie stanął Ridley Scott, który w Alien: Covenant będzie kontynuował [&#8230;]</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: madalena		</title>
		<link>https://www.ponapisach.pl/2015/10/denis-villeneuve-dzisiejszy-solenizant-3-x.html#comment-4853</link>

		<dc:creator><![CDATA[madalena]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 04 Oct 2015 14:50:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ponapisach.pl/2015/10/03/denis-villeneuve-dzisiejszy-solenizant-3-x/#comment-4853</guid>

					<description><![CDATA[Teraz tak myślę, że Villeneuve ma taki mózg do straszenia i zaskakiwania, że jeszcze bardziej go uwielbiam. Nigdy nie wiadomo, kiedy coś się wydarzy. Jak ta scena wybuchu w &#034;Sicario&#034;. Stoi sobie kobiecina przy oknie i nagle ryp. I szczęka mi opadła. Albo właśnie słynne zdanie z &#034;Pogorzeliska&#034;. Albo gwizdek w &#034;Prisoners&#034;. W końcu pająk. &lt;br /&gt;&#034;Albo Benicio razem z Emily łapią narkotykowego bossa i później jest wesele a Brolin podaje obrączki.&#034; Hahaha. Dzięki. Teraz to widzę. Piękna i bestia. :)&lt;br /&gt;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Teraz tak myślę, że Villeneuve ma taki mózg do straszenia i zaskakiwania, że jeszcze bardziej go uwielbiam. Nigdy nie wiadomo, kiedy coś się wydarzy. Jak ta scena wybuchu w &quot;Sicario&quot;. Stoi sobie kobiecina przy oknie i nagle ryp. I szczęka mi opadła. Albo właśnie słynne zdanie z &quot;Pogorzeliska&quot;. Albo gwizdek w &quot;Prisoners&quot;. W końcu pająk. <br />&quot;Albo Benicio razem z Emily łapią narkotykowego bossa i później jest wesele a Brolin podaje obrączki.&quot; Hahaha. Dzięki. Teraz to widzę. Piękna i bestia. 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Patryk Karwowski		</title>
		<link>https://www.ponapisach.pl/2015/10/denis-villeneuve-dzisiejszy-solenizant-3-x.html#comment-4854</link>

		<dc:creator><![CDATA[Patryk Karwowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 04 Oct 2015 13:18:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ponapisach.pl/2015/10/03/denis-villeneuve-dzisiejszy-solenizant-3-x/#comment-4854</guid>

					<description><![CDATA[Zgryzłem go, i czuję się całkiem dobrze :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&#034;Cała reszta zrobiła mi stan zwany potocznie jesienną deprechą, za co twórcę owych filmów uwielbiam.&#034;. No właśnie... napisałaś o ważnej kwestii, której nie zawarłem w notce. Jak Denis Villeneuve studiował reżyserie, to z pewnością opuszczał zajęcia &#039;Wpływ Hollywoodzkich Happy-Endów na stan psychiczny widzów&#034; :) I dobrze, że sobie odpuszczał! Nie wyobrażam sobie jego filmów, gdy Jackman przytula córkę i razem z Jake&#039;iem idą na polowanie z napisami w tle. Albo Benicio razem z Emily łapią narkotykowego bossa i później jest wesele a Brolin podaje obrączki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&#034;strach, że wejdę kiedyś do sypialni i zobaczą na ścianie wielkiego, czarnego, włochatego, wydającego dziwne, piszczące dźwięki, pająka.&#034;. Ten pająk był przerażający. I jeszcze tak trochę zaszurał energicznie :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zgryzłem go, i czuję się całkiem dobrze 🙂</p>
<p>&quot;Cała reszta zrobiła mi stan zwany potocznie jesienną deprechą, za co twórcę owych filmów uwielbiam.&quot;. No właśnie&#8230; napisałaś o ważnej kwestii, której nie zawarłem w notce. Jak Denis Villeneuve studiował reżyserie, to z pewnością opuszczał zajęcia &#39;Wpływ Hollywoodzkich Happy-Endów na stan psychiczny widzów&quot; 🙂 I dobrze, że sobie odpuszczał! Nie wyobrażam sobie jego filmów, gdy Jackman przytula córkę i razem z Jake&#39;iem idą na polowanie z napisami w tle. Albo Benicio razem z Emily łapią narkotykowego bossa i później jest wesele a Brolin podaje obrączki.</p>
<p>&quot;strach, że wejdę kiedyś do sypialni i zobaczą na ścianie wielkiego, czarnego, włochatego, wydającego dziwne, piszczące dźwięki, pająka.&quot;. Ten pająk był przerażający. I jeszcze tak trochę zaszurał energicznie 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: madalena		</title>
		<link>https://www.ponapisach.pl/2015/10/denis-villeneuve-dzisiejszy-solenizant-3-x.html#comment-4855</link>

		<dc:creator><![CDATA[madalena]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 04 Oct 2015 12:31:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ponapisach.pl/2015/10/03/denis-villeneuve-dzisiejszy-solenizant-3-x/#comment-4855</guid>

					<description><![CDATA[Ciężki orzech do zgryzienia.&lt;br /&gt;Nie widziałam debiutu, nie widziałam też &#034;Maelstrom&#034;. Cała reszta zrobiła mi stan zwany potocznie jesienną deprechą, za co twórcę owych filmów uwielbiam. Gdyby Villeneuve był rockmanem byłabym jego groupie.&lt;br /&gt;Nie jestem w stanie wybrać, chociaż kiedy myślę o filmach Villeneuve na pierwszy plan jakoś zawsze wysuwa mi się &#034;Pogorzelisko&#034;. Wszystko za sprawą zdania &#034;Czy jeden plus jeden może być jeden?&#034;. Dostałam w pysk tym zdaniem i pamiętam, że mój szok i niedowierzanie trwały kilka dni.&lt;br /&gt;Na drugim miejscu &#034;Enemy&#034;. Dla mnie jednak film straszny. Intrygujący też. Ale przede wszystkim mroczny i straszny. Pewnie wynika to z mojej &#034;miłości&#034; do pająków. Jeśli coś brzydzi mnie do granic możliwości - strach, że wejdę kiedyś do sypialni i zobaczą na ścianie wielkiego, czarnego, włochatego, wydającego dziwne, piszczące dźwięki, pająka. Nigdy nie zapomnę tej sceny i tego przestrachu, który wtedy mi towarzyszył.&lt;br /&gt;Na trzecim miejscu &#034;Politechnika&#034;. Bez komentarza. To jest tak smutny film... Bez komentarza.&lt;br /&gt;Cała reszta ląduje na miejscu czwartym. &lt;br /&gt;Jeśli idzie o &#034;Łowcę Androidów&#034;. Oczywiście, że się uda i że będzie to kolejny najlepszy film Denisa. I w ogóle nie dopuszczam innej myśli.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ciężki orzech do zgryzienia.<br />Nie widziałam debiutu, nie widziałam też &quot;Maelstrom&quot;. Cała reszta zrobiła mi stan zwany potocznie jesienną deprechą, za co twórcę owych filmów uwielbiam. Gdyby Villeneuve był rockmanem byłabym jego groupie.<br />Nie jestem w stanie wybrać, chociaż kiedy myślę o filmach Villeneuve na pierwszy plan jakoś zawsze wysuwa mi się &quot;Pogorzelisko&quot;. Wszystko za sprawą zdania &quot;Czy jeden plus jeden może być jeden?&quot;. Dostałam w pysk tym zdaniem i pamiętam, że mój szok i niedowierzanie trwały kilka dni.<br />Na drugim miejscu &quot;Enemy&quot;. Dla mnie jednak film straszny. Intrygujący też. Ale przede wszystkim mroczny i straszny. Pewnie wynika to z mojej &quot;miłości&quot; do pająków. Jeśli coś brzydzi mnie do granic możliwości &#8211; strach, że wejdę kiedyś do sypialni i zobaczą na ścianie wielkiego, czarnego, włochatego, wydającego dziwne, piszczące dźwięki, pająka. Nigdy nie zapomnę tej sceny i tego przestrachu, który wtedy mi towarzyszył.<br />Na trzecim miejscu &quot;Politechnika&quot;. Bez komentarza. To jest tak smutny film&#8230; Bez komentarza.<br />Cała reszta ląduje na miejscu czwartym. <br />Jeśli idzie o &quot;Łowcę Androidów&quot;. Oczywiście, że się uda i że będzie to kolejny najlepszy film Denisa. I w ogóle nie dopuszczam innej myśli.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
