<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Blue Jasmine	</title>
	<atom:link href="https://www.ponapisach.pl/2014/02/blue-jasmine-2013.html/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.ponapisach.pl/2014/02/blue-jasmine-2013.html</link>
	<description>komiks - książka - kino</description>
	<lastBuildDate>Wed, 09 Nov 2016 11:12:04 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: SzutkiPlochi		</title>
		<link>https://www.ponapisach.pl/2014/02/blue-jasmine-2013.html#comment-7710</link>

		<dc:creator><![CDATA[SzutkiPlochi]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 21 Feb 2014 22:33:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ponapisach.pl/2014/02/20/blue-jasmine-2013/#comment-7710</guid>

					<description><![CDATA[Nie należę do grona fanów Allena, a raczej wprost przeciwnie - mało który jego film jest dla mnie lekkostrawny. &#034;Blue Jasmine&#034; obejrzałam tylko i wyłącznie ze względu na oscarowe nominacje. Niestety, nie potrafię podzielić zdania entuzjastów gry Blanchett. Mam takie silne wrażenie, że Allen tworzy z aktorów jakieś roboty i przekalkowuje je z filmu do filmu. Męczy mnie ten przegadany styl i nadal nie potrafię wczuć się w jego klimat.&lt;br /&gt;Słyszałam, że widzów można podzielić tylko na dwie grupy: całkowitych fanów i całkowitych antyfanów Allena - i chyba coś w tym jest, bo jeszcze nie poznałam osoby, która ma nijaki stosunek do tego reżysera :)&lt;br /&gt;Pozdrawiam! :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie należę do grona fanów Allena, a raczej wprost przeciwnie &#8211; mało który jego film jest dla mnie lekkostrawny. &quot;Blue Jasmine&quot; obejrzałam tylko i wyłącznie ze względu na oscarowe nominacje. Niestety, nie potrafię podzielić zdania entuzjastów gry Blanchett. Mam takie silne wrażenie, że Allen tworzy z aktorów jakieś roboty i przekalkowuje je z filmu do filmu. Męczy mnie ten przegadany styl i nadal nie potrafię wczuć się w jego klimat.<br />Słyszałam, że widzów można podzielić tylko na dwie grupy: całkowitych fanów i całkowitych antyfanów Allena &#8211; i chyba coś w tym jest, bo jeszcze nie poznałam osoby, która ma nijaki stosunek do tego reżysera 🙂<br />Pozdrawiam! 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Patryk Karwowski		</title>
		<link>https://www.ponapisach.pl/2014/02/blue-jasmine-2013.html#comment-7713</link>

		<dc:creator><![CDATA[Patryk Karwowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 21 Feb 2014 21:58:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ponapisach.pl/2014/02/20/blue-jasmine-2013/#comment-7713</guid>

					<description><![CDATA[Spokojnie :) nie trzeba być znawcą kinematografii, żeby ocenić film :) Najważniejsze czy się podobał, czy nie. Biografii nie czytałem, na temat doniesień się nie wypowiadam. Nie czytałem akt :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Spokojnie 🙂 nie trzeba być znawcą kinematografii, żeby ocenić film 🙂 Najważniejsze czy się podobał, czy nie. Biografii nie czytałem, na temat doniesień się nie wypowiadam. Nie czytałem akt 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Patryk Karwowski		</title>
		<link>https://www.ponapisach.pl/2014/02/blue-jasmine-2013.html#comment-7714</link>

		<dc:creator><![CDATA[Patryk Karwowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 21 Feb 2014 21:46:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ponapisach.pl/2014/02/20/blue-jasmine-2013/#comment-7714</guid>

					<description><![CDATA[Tak jak napisałeś. Dla wszystkich w tym filmie najważniejsze jest bezpieczeństwo i spokój. Allen pokazuje jak tragiczni są jego bohaterowie, którzy tak naprawdę nie wiedzą co to jest uczucie. A jak już poddają się namiętności, i zaczynają choćby kierować swoje myśli ku romantycznym widokom (jak Sally Hawkins), dostają strzał w twarz i uciekają z podkurczonym ogonem do swojej budy.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tak jak napisałeś. Dla wszystkich w tym filmie najważniejsze jest bezpieczeństwo i spokój. Allen pokazuje jak tragiczni są jego bohaterowie, którzy tak naprawdę nie wiedzą co to jest uczucie. A jak już poddają się namiętności, i zaczynają choćby kierować swoje myśli ku romantycznym widokom (jak Sally Hawkins), dostają strzał w twarz i uciekają z podkurczonym ogonem do swojej budy.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Daniel Muszyński		</title>
		<link>https://www.ponapisach.pl/2014/02/blue-jasmine-2013.html#comment-7715</link>

		<dc:creator><![CDATA[Daniel Muszyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 21 Feb 2014 13:26:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ponapisach.pl/2014/02/20/blue-jasmine-2013/#comment-7715</guid>

					<description><![CDATA[Mi też się film podobał i ogólnie raczej lubię filmy Allena, ale jeśli chodzi o pro-kobiece czy feministyczne przesłanie, to Blue Jasmine wydaje mi się trochę problematyczne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bohaterka, którą gra Cate Blanchett jest postawiona przed wyborem: może żyć wygodnie pod opieką Baldwina ze świadomością, że sypia z innymi (Baldwin proponuje, że się nią zajmie kiedy ta go konfrontuję) albo się zbuntować. Ale ten bunt nie jest przedstawiony jako jakąś emancypacja, ale jako bardzo nieprzemyślany atak kamikaze, którym Blanchett niszczy nie tylko Baldwina, ale też samą siebie i swoich bliskich. Syn Baldwina, który na końcu filmu ma sklep z używanymi gitarami. Małżeństwo swojej siostry - jeśli dobrze rozumiem - to rozpadło się, gdy stracili pieniądze, które wygrali na loterii, a stracili je, bo skonfiskowała je policja, a nie w wyniku szemranych interesów Baldwina. Samobójstwo Baldwina. Cała sytuacja jest wynikiem tego, że Blanchett poszła na policję. Wydaje mi się, że złośliwość i cynizm tego filmu polega na tym, że tak jakby promuje konformizm. Życie wszystkich byłoby lepsze, gdyby Blanchett przymknęła oczy na romanse męża, tak jak przymykała na jego interesy. Sally Hawkins jest w trochę podobnej sytuacji. Nie jest na tyle szczęśliwa z Cannavalem, żeby nie wdać się w romans z C.K.-em, ale gdy okazuje się, że jest żonaty, wraca do Cannavale, bo to lepsze, niż nic - wybiera konformizm. Sporo mi się podobało w tym filmie, ale to o czym opowiada trochę mnie skonsternowało... Zwłaszcza że Woody broni się przed oskarżeniami Mii Farrow  twierdząc, że jej oskarżenia wynikają z zazdrości, bo zostawił ją dla jej adoptowanej córki.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mi też się film podobał i ogólnie raczej lubię filmy Allena, ale jeśli chodzi o pro-kobiece czy feministyczne przesłanie, to Blue Jasmine wydaje mi się trochę problematyczne.</p>
<p>Bohaterka, którą gra Cate Blanchett jest postawiona przed wyborem: może żyć wygodnie pod opieką Baldwina ze świadomością, że sypia z innymi (Baldwin proponuje, że się nią zajmie kiedy ta go konfrontuję) albo się zbuntować. Ale ten bunt nie jest przedstawiony jako jakąś emancypacja, ale jako bardzo nieprzemyślany atak kamikaze, którym Blanchett niszczy nie tylko Baldwina, ale też samą siebie i swoich bliskich. Syn Baldwina, który na końcu filmu ma sklep z używanymi gitarami. Małżeństwo swojej siostry &#8211; jeśli dobrze rozumiem &#8211; to rozpadło się, gdy stracili pieniądze, które wygrali na loterii, a stracili je, bo skonfiskowała je policja, a nie w wyniku szemranych interesów Baldwina. Samobójstwo Baldwina. Cała sytuacja jest wynikiem tego, że Blanchett poszła na policję. Wydaje mi się, że złośliwość i cynizm tego filmu polega na tym, że tak jakby promuje konformizm. Życie wszystkich byłoby lepsze, gdyby Blanchett przymknęła oczy na romanse męża, tak jak przymykała na jego interesy. Sally Hawkins jest w trochę podobnej sytuacji. Nie jest na tyle szczęśliwa z Cannavalem, żeby nie wdać się w romans z C.K.-em, ale gdy okazuje się, że jest żonaty, wraca do Cannavale, bo to lepsze, niż nic &#8211; wybiera konformizm. Sporo mi się podobało w tym filmie, ale to o czym opowiada trochę mnie skonsternowało&#8230; Zwłaszcza że Woody broni się przed oskarżeniami Mii Farrow  twierdząc, że jej oskarżenia wynikają z zazdrości, bo zostawił ją dla jej adoptowanej córki.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ShaggyDog		</title>
		<link>https://www.ponapisach.pl/2014/02/blue-jasmine-2013.html#comment-7716</link>

		<dc:creator><![CDATA[ShaggyDog]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 21 Feb 2014 08:55:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ponapisach.pl/2014/02/20/blue-jasmine-2013/#comment-7716</guid>

					<description><![CDATA[Niepokojące plotki na temat Allena obiegły ostatnio świat, ale skupmy się na jego twórczości. Zawsze szanowałem jego filmy. Chodziłem na nie ze świadomością, że zobaczę coś fajnego, oryginalnego i zabawnego. Nigdy się nie zawiodłem. Po przeczytaniu biografii Allena, nabrałem szacunku również do niego jako artysty. To wartościowy reżyser, nawet jeżeli sobie pogrzeszył. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zgadzam się z argumentami w recenzji i podzielam ocenę końcową &#034;Blue Jasmine&#034;. Film trzyma poziom, ale nie znam się na kinematografii aż tak bardzo, by snuć jakiekolwiek przypuszczenia dotyczące Oscarów. Ot, taki zwyczajny ze mnie widz ;)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niepokojące plotki na temat Allena obiegły ostatnio świat, ale skupmy się na jego twórczości. Zawsze szanowałem jego filmy. Chodziłem na nie ze świadomością, że zobaczę coś fajnego, oryginalnego i zabawnego. Nigdy się nie zawiodłem. Po przeczytaniu biografii Allena, nabrałem szacunku również do niego jako artysty. To wartościowy reżyser, nawet jeżeli sobie pogrzeszył. </p>
<p>Zgadzam się z argumentami w recenzji i podzielam ocenę końcową &quot;Blue Jasmine&quot;. Film trzyma poziom, ale nie znam się na kinematografii aż tak bardzo, by snuć jakiekolwiek przypuszczenia dotyczące Oscarów. Ot, taki zwyczajny ze mnie widz 😉</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Patryk Karwowski		</title>
		<link>https://www.ponapisach.pl/2014/02/blue-jasmine-2013.html#comment-7717</link>

		<dc:creator><![CDATA[Patryk Karwowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 21 Feb 2014 08:36:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ponapisach.pl/2014/02/20/blue-jasmine-2013/#comment-7717</guid>

					<description><![CDATA[&#034;Only lovers left alive&#034;, koniecznie do obejrzenia. Tylko trzech tytułów brakuje mi do zamknięcia filmografii Jarmusha. W tym właśnie najnowszej opowieści o wampirach :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&quot;Only lovers left alive&quot;, koniecznie do obejrzenia. Tylko trzech tytułów brakuje mi do zamknięcia filmografii Jarmusha. W tym właśnie najnowszej opowieści o wampirach 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Patryk Karwowski		</title>
		<link>https://www.ponapisach.pl/2014/02/blue-jasmine-2013.html#comment-7718</link>

		<dc:creator><![CDATA[Patryk Karwowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 21 Feb 2014 08:34:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ponapisach.pl/2014/02/20/blue-jasmine-2013/#comment-7718</guid>

					<description><![CDATA[Dokładnie. Jakaś taka feministyczna cząstka się we mnie obudziła po seansie :) U mnie w domu jest równy podział obowiązków, tym bardziej że żona przynosząc do domu więcej pieniędzy ma pakiet większościowy, więc nie podskakuję :):)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dokładnie. Jakaś taka feministyczna cząstka się we mnie obudziła po seansie 🙂 U mnie w domu jest równy podział obowiązków, tym bardziej że żona przynosząc do domu więcej pieniędzy ma pakiet większościowy, więc nie podskakuję :):)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Patryk Karwowski		</title>
		<link>https://www.ponapisach.pl/2014/02/blue-jasmine-2013.html#comment-7719</link>

		<dc:creator><![CDATA[Patryk Karwowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 21 Feb 2014 08:21:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ponapisach.pl/2014/02/20/blue-jasmine-2013/#comment-7719</guid>

					<description><![CDATA[Rzymu nie widziałem. Barcelonę wspominam miło (chociaż pamiętam mało :), ale za to &#034;O północy w Paryżu&#034;, było genialne. Wilson u Allena brylował, a sam Oscar za oryginalny scenariusz w pełni zasłużony (moim zdaniem). Przez cały seans uśmiech nie schodził mi z twarzy :).]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rzymu nie widziałem. Barcelonę wspominam miło (chociaż pamiętam mało :), ale za to &quot;O północy w Paryżu&quot;, było genialne. Wilson u Allena brylował, a sam Oscar za oryginalny scenariusz w pełni zasłużony (moim zdaniem). Przez cały seans uśmiech nie schodził mi z twarzy :).</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Radosław Strożek		</title>
		<link>https://www.ponapisach.pl/2014/02/blue-jasmine-2013.html#comment-7720</link>

		<dc:creator><![CDATA[Radosław Strożek]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 21 Feb 2014 07:49:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ponapisach.pl/2014/02/20/blue-jasmine-2013/#comment-7720</guid>

					<description><![CDATA[Z Allenem jest o tyle źle,  że miesza swietne filmy z kompletnymi gniotami... Co gorsza wielu krytyków jedzie na opinii polecając  w jego filmografii nie to co warto obejrzeć.  &lt;br /&gt;Nie tak dawno w paśmie ukazało się kilka allenowo-miastowych filmów.  Barcelona, Paryż, Rzym... itd. Wszystkie nic nie warte. Kilka z nich szukało krytyków.  Ja mam wrażenie ze Woody po prostu chciał zrobić sobie wakacje. Odwiedzić kilka fajnych miejsc za friko dzięki producentom,  a przy okazji nagrać 1,2... no może 5 filmów. &lt;br /&gt;Jak mówi powiedzonko: jesteś tak dobry jak twoj ostatni film. Na szczęście ostatnim filmem Allena była Blue Jasmin.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zgadzam się - nie oskarowy. Jednak z jak już ktoś wspomniał z oskarową kreacją.  Cate musi wygrać.  Meryl ma dość.  Grawitacja nie może dostać więcej niż jednego oskara. Amy się nie zalapie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z Allenem jest o tyle źle,  że miesza swietne filmy z kompletnymi gniotami&#8230; Co gorsza wielu krytyków jedzie na opinii polecając  w jego filmografii nie to co warto obejrzeć.  <br />Nie tak dawno w paśmie ukazało się kilka allenowo-miastowych filmów.  Barcelona, Paryż, Rzym&#8230; itd. Wszystkie nic nie warte. Kilka z nich szukało krytyków.  Ja mam wrażenie ze Woody po prostu chciał zrobić sobie wakacje. Odwiedzić kilka fajnych miejsc za friko dzięki producentom,  a przy okazji nagrać 1,2&#8230; no może 5 filmów. <br />Jak mówi powiedzonko: jesteś tak dobry jak twoj ostatni film. Na szczęście ostatnim filmem Allena była Blue Jasmin.</p>
<p>Zgadzam się &#8211; nie oskarowy. Jednak z jak już ktoś wspomniał z oskarową kreacją.  Cate musi wygrać.  Meryl ma dość.  Grawitacja nie może dostać więcej niż jednego oskara. Amy się nie zalapie.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Eruana		</title>
		<link>https://www.ponapisach.pl/2014/02/blue-jasmine-2013.html#comment-7721</link>

		<dc:creator><![CDATA[Eruana]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Feb 2014 22:24:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ponapisach.pl/2014/02/20/blue-jasmine-2013/#comment-7721</guid>

					<description><![CDATA[A moim zdaniem to oscarowa rola Cate, sam film może nie, ale Blanchett zagrała przepięknie i tak się wcieliła w postać, że nie widziałam aktorki, tylko właśnie Jasmine. Film też mi się podobał, jest bardzo prawdziwy w odniesieniu do mojego pokolenia kobiet, które najczęściej właśnie z domu rodzinnego przechodzą pod skrzydła mężczyzny, a ten sprawuje swoje rządy, a one klapki na oczach, widziałam to wielokrotnie, sama też po części taka byłam.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>A moim zdaniem to oscarowa rola Cate, sam film może nie, ale Blanchett zagrała przepięknie i tak się wcieliła w postać, że nie widziałam aktorki, tylko właśnie Jasmine. Film też mi się podobał, jest bardzo prawdziwy w odniesieniu do mojego pokolenia kobiet, które najczęściej właśnie z domu rodzinnego przechodzą pod skrzydła mężczyzny, a ten sprawuje swoje rządy, a one klapki na oczach, widziałam to wielokrotnie, sama też po części taka byłam.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
