<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Jim Jarmusch	</title>
	<atom:link href="https://www.ponapisach.pl/2014/01/jim-jarmusch-rezyser-dzisiejszy-solenizant-22-i.html/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.ponapisach.pl/2014/01/jim-jarmusch-rezyser-dzisiejszy-solenizant-22-i.html</link>
	<description>komiks - książka - kino</description>
	<lastBuildDate>Sat, 19 Nov 2016 15:29:18 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Paterson (2016) - Po napisach &#124; z pasją o filmach		</title>
		<link>https://www.ponapisach.pl/2014/01/jim-jarmusch-rezyser-dzisiejszy-solenizant-22-i.html#comment-8742</link>

		<dc:creator><![CDATA[Paterson (2016) - Po napisach &#124; z pasją o filmach]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 19 Nov 2016 15:29:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ponapisach.pl/2014/01/22/jim-jarmusch-rezyser-dzisiejszy-solenizant-22-i/#comment-8742</guid>

					<description><![CDATA[[&#8230;] Jim Jarmusch dba o to, żebyśmy dość szybko zdali sobie sprawę ze schematu. Akcja postępując w rytmie sprawdzania porannej godziny, jedzenia śniadania, przechodzenia przez te same ulice. To dzień świstaka, ale bez żadnego szaleństwa. [&#8230;]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>[&#8230;] Jim Jarmusch dba o to, żebyśmy dość szybko zdali sobie sprawę ze schematu. Akcja postępując w rytmie sprawdzania porannej godziny, jedzenia śniadania, przechodzenia przez te same ulice. To dzień świstaka, ale bez żadnego szaleństwa. [&#8230;]</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Patryk Karwowski		</title>
		<link>https://www.ponapisach.pl/2014/01/jim-jarmusch-rezyser-dzisiejszy-solenizant-22-i.html#comment-5820</link>

		<dc:creator><![CDATA[Patryk Karwowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Jan 2015 19:08:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ponapisach.pl/2014/01/22/jim-jarmusch-rezyser-dzisiejszy-solenizant-22-i/#comment-5820</guid>

					<description><![CDATA[Takie 8/10 to bardzo dobra ocena. Przed następnymi urodzinami zdążę obejrzeć]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Takie 8/10 to bardzo dobra ocena. Przed następnymi urodzinami zdążę obejrzeć</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Muza z kadru		</title>
		<link>https://www.ponapisach.pl/2014/01/jim-jarmusch-rezyser-dzisiejszy-solenizant-22-i.html#comment-5827</link>

		<dc:creator><![CDATA[Muza z kadru]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Jan 2015 21:13:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ponapisach.pl/2014/01/22/jim-jarmusch-rezyser-dzisiejszy-solenizant-22-i/#comment-5827</guid>

					<description><![CDATA[Nie przejmuj się, ja też jeszcze nie widziałam &#034;Truposza&#034;. &#034;Broken Flowers&#034; uwielbiam i często do niego wracam. &#034;Only Lovers...&#034; jest według mnie cudowny, po seansie w kinie byłam oczarowana. Zaraz kupiłam CD z muzyką, a także i DVD. Film jest sentymentalny, romantyczny, a także ma mnóstwo odniesień do kultury i nauki. A same wampiry są wreszcie ciekawie przedstawione. Jednak dla mnie, ten wampiryzm jest jedynie dodatkiem w historii o outsiderach, zawieszonych mentalnie w przeszłości.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie przejmuj się, ja też jeszcze nie widziałam &quot;Truposza&quot;. &quot;Broken Flowers&quot; uwielbiam i często do niego wracam. &quot;Only Lovers&#8230;&quot; jest według mnie cudowny, po seansie w kinie byłam oczarowana. Zaraz kupiłam CD z muzyką, a także i DVD. Film jest sentymentalny, romantyczny, a także ma mnóstwo odniesień do kultury i nauki. A same wampiry są wreszcie ciekawie przedstawione. Jednak dla mnie, ten wampiryzm jest jedynie dodatkiem w historii o outsiderach, zawieszonych mentalnie w przeszłości.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Michał Dudzik		</title>
		<link>https://www.ponapisach.pl/2014/01/jim-jarmusch-rezyser-dzisiejszy-solenizant-22-i.html#comment-5829</link>

		<dc:creator><![CDATA[Michał Dudzik]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Jan 2015 17:35:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ponapisach.pl/2014/01/22/jim-jarmusch-rezyser-dzisiejszy-solenizant-22-i/#comment-5829</guid>

					<description><![CDATA[Wampiry Jarmuscha są zgoła inne niż te popkulturowe - spodoba się :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wampiry Jarmuscha są zgoła inne niż te popkulturowe &#8211; spodoba się 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: KinoKoneser		</title>
		<link>https://www.ponapisach.pl/2014/01/jim-jarmusch-rezyser-dzisiejszy-solenizant-22-i.html#comment-5830</link>

		<dc:creator><![CDATA[KinoKoneser]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Jan 2015 14:55:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ponapisach.pl/2014/01/22/jim-jarmusch-rezyser-dzisiejszy-solenizant-22-i/#comment-5830</guid>

					<description><![CDATA[Świetne, klimatyczne chociaż wielkim fanem Jima nie jestem. U mnie juz post był na temat tego filmu :) Takie 8/10 :D]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Świetne, klimatyczne chociaż wielkim fanem Jima nie jestem. U mnie juz post był na temat tego filmu 🙂 Takie 8/10 😀</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Kacper Mystkowski		</title>
		<link>https://www.ponapisach.pl/2014/01/jim-jarmusch-rezyser-dzisiejszy-solenizant-22-i.html#comment-7913</link>

		<dc:creator><![CDATA[Kacper Mystkowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Jan 2014 10:53:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ponapisach.pl/2014/01/22/jim-jarmusch-rezyser-dzisiejszy-solenizant-22-i/#comment-7913</guid>

					<description><![CDATA[U mnie to by wyglądało mniej więcej tak: Na miejscu pierwszym &#034;Poza prawem&#034; i &#034;Noc na ziemi&#034;. Ciężko rozstrzygnąć co lepsze, chociaż z pewnych osobistych względów raczej to drugie. Kolejne trzy miejsca zajęłyby &#034;Kawa i papierosy&#034;, &#034;Broken flowers&#034; oraz &#034;Truposz&#034;. &#034;The Limits of Control&#034; podobał mi się w podobnym stopniu co Tobie. &#034;Nieustające wakacje&#034; mogą być. Nudne, chociaż prawdziwe. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do obejrzenia &#034;Ghost Dog&#034;, &#034;Mystery Train&#034; i &#034;Inaczej niż w raju&#034;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kino dostatecznie obrzydziło mi temat wampirów w ostatnich latach, więc zobaczymy co w tej kwestii zrobi Jarmusch.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>U mnie to by wyglądało mniej więcej tak: Na miejscu pierwszym &quot;Poza prawem&quot; i &quot;Noc na ziemi&quot;. Ciężko rozstrzygnąć co lepsze, chociaż z pewnych osobistych względów raczej to drugie. Kolejne trzy miejsca zajęłyby &quot;Kawa i papierosy&quot;, &quot;Broken flowers&quot; oraz &quot;Truposz&quot;. &quot;The Limits of Control&quot; podobał mi się w podobnym stopniu co Tobie. &quot;Nieustające wakacje&quot; mogą być. Nudne, chociaż prawdziwe. </p>
<p>Do obejrzenia &quot;Ghost Dog&quot;, &quot;Mystery Train&quot; i &quot;Inaczej niż w raju&quot;.</p>
<p>Kino dostatecznie obrzydziło mi temat wampirów w ostatnich latach, więc zobaczymy co w tej kwestii zrobi Jarmusch.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: madalena		</title>
		<link>https://www.ponapisach.pl/2014/01/jim-jarmusch-rezyser-dzisiejszy-solenizant-22-i.html#comment-7914</link>

		<dc:creator><![CDATA[madalena]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Jan 2014 09:10:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ponapisach.pl/2014/01/22/jim-jarmusch-rezyser-dzisiejszy-solenizant-22-i/#comment-7914</guid>

					<description><![CDATA[Czekam na Only the lovers. Z pierwszą trójką się zgadzam. UIwielbiam Jarmusha jako reżysera aczkolwiek najbardziej kocham go za scenę w Brooklyn Boogie, kiedy to rzuca palenie w towarzystwie Harveya Keitela. Scena mistrz. Teraz, jak tak myślę, to chyba największy sentyment mam do filmu &#034;Noc na ziemi&#034;, chociaż &#034;Broken Flowers&#034; też jest świetne.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czekam na Only the lovers. Z pierwszą trójką się zgadzam. UIwielbiam Jarmusha jako reżysera aczkolwiek najbardziej kocham go za scenę w Brooklyn Boogie, kiedy to rzuca palenie w towarzystwie Harveya Keitela. Scena mistrz. Teraz, jak tak myślę, to chyba największy sentyment mam do filmu &quot;Noc na ziemi&quot;, chociaż &quot;Broken Flowers&quot; też jest świetne.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Patryk Karwowski		</title>
		<link>https://www.ponapisach.pl/2014/01/jim-jarmusch-rezyser-dzisiejszy-solenizant-22-i.html#comment-7915</link>

		<dc:creator><![CDATA[Patryk Karwowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Jan 2014 21:41:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ponapisach.pl/2014/01/22/jim-jarmusch-rezyser-dzisiejszy-solenizant-22-i/#comment-7915</guid>

					<description><![CDATA[&#034;Down by Law&#034; i &#034;Dead Man&#034; powtarza się jako &#034;ulubione&#034; w komentarzach. Chyba w takim razie wypada zamknąć filmografię i obejrzeć ostatnie trzy.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&quot;Down by Law&quot; i &quot;Dead Man&quot; powtarza się jako &quot;ulubione&quot; w komentarzach. Chyba w takim razie wypada zamknąć filmografię i obejrzeć ostatnie trzy.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Radosław Strożek		</title>
		<link>https://www.ponapisach.pl/2014/01/jim-jarmusch-rezyser-dzisiejszy-solenizant-22-i.html#comment-7916</link>

		<dc:creator><![CDATA[Radosław Strożek]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Jan 2014 15:58:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ponapisach.pl/2014/01/22/jim-jarmusch-rezyser-dzisiejszy-solenizant-22-i/#comment-7916</guid>

					<description><![CDATA[Only the Lovers... to podobno ultimate vampire movie. Okazji zobaczyć jeszcze nie miałem, ale obsada jest wręcz elektryzująca... Wbrew pozorom to właśnie ten element jest najważniejszy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy na poważnie przyjrzeć się wszystkim filmom Jarmusha - żaden z nich nie ma fabuły, ciężko zaznaczyć początek, rozwinięcie i koniec. Każdy film opowiada o kimś. W przypadku najbardziej zbliżonych do mainstreamu Ghost Doga, Broken Flowers i Night on Earth oczywiście da się zauważyć pewne spójne historie gdzie coś się buduje, a potem jakoś odpłaca. Prawdopodobnie też dlatego te filmy są ogólnie lubiane. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jarmush to jednak coś innego, to poeta charakterów. Jeżeli ktoś spodziewa się oglądając jego film poznać jakąś ciekawą historię mocno się zawiedzie. Historia to tylko tło dla głównego obrazu - emocjonalnego pejzażu bohatera lub bohaterów. Czasami to ludzie z krwi i kości, czasem tylko idee ludzi, a czasem będzie to obwiniana o całe zło na świecie odrobinka tytoniu zawinięta w bibułkę z gumy arabskiej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To właśnie z tej miłości do swoich bohaterów i ciągłe skupianie się nie na fabule a na interakcjach, Jarmusch nie jest w stanie przyciągnąć ogółu. Na początku swojej przygody z Jarmuschem nie rozumiałem nic a nic z tego co próbował mi pokazać. Dopiero po jakimś czasie oświeciło mnie - ja nie oglądam filmu, nie śledzę wątków i podziwiam ekspozycji. Jim przedstawia mnie jednemu ze swoich &#034;wyimaginowanych&#034; przyjaciół. Zaprasza do stołu, chce żebym jak najlepiej go poznał i o ile to możliwe spróbował się z nim zaprzyjaźnić. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W oparach papierosów i w akompaniamencie kawy próbujemy kogoś poznać. To wbrew pozorom nie jest łatwe zadanie. Nikt tu nie da prostej charakterystyki, nikt nie będzie na siłę wciskał opisów czyjejś osobowości, do wszystkiego musisz dojść sam. Ciągła wątpliwość, ciągłe pytania, próby wyjaśnienia sobie sytuacji. Oglądanie filmów Jarmuscha to jak układanie puzzli, takie prawdziwe, bez patrzenia co 5 minut na obrazek. To układanie odrobinek danego bohatera w swojej głowie, dopowiadanie sobie dlaczego? co? i po co? Ta zabawa jest o tyle trudna, że obrazek nigdy nie będzie kompletny. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jarmusch podobnie jak jeszcze kilku reżyserów zakłada coś bardzo nieprzyjemnego dla ogółu odbiorców, zakłada, że to ludzie dociekliwi i inteligentni. Patrzy na swojego widza nie z perspektywy piedestału na którego został wyniesiony przez krytyków (Korine), pieniądze (Bay) czy powszechne uwielbienie (Lucas), patrzy na niego jak na równego sobie, a pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że postrzega widzów jako swoich przyjaciół. Dlatego też ironia, cynizm i pewne ukryte znaczenia we wszystkich jego filmach mają tak ogromne znaczenie. Rozmawiając z przyjacielem nie musisz mu przecież tłumaczyć każdego z wypowiadanych zdań...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jestem ogromnie ciekaw Only the Lovers... w dużej mierze dlatego, że pomysł który zarysowany jest w ogólnej wizji jest dość naiwny, szczególnie naiwny dziś w epoce świecących wampirów i kolejnych wampirycznych romansideł przetaczających się przez ekrany telewizorów. Film sprowadza się przecież do pomysłu - &#034;Only Lovers Left Alive to historia niezwykłej miłości dwojga wampirów, którzy są w sobie zakochani od wieków.&#034; (cytat z filmweb). Taki pomysł jak udowodniono wielokrotnie wciągu ostatnich lat da się spieprzyć na 1000 sposobów. &lt;br /&gt;Mam jednak wielkie nadzieje, bo niedawno ukazał się film o &#034;facecie zakochanym w swoim komputerze&#034;... i był to Film przez duże P.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Only the Lovers&#8230; to podobno ultimate vampire movie. Okazji zobaczyć jeszcze nie miałem, ale obsada jest wręcz elektryzująca&#8230; Wbrew pozorom to właśnie ten element jest najważniejszy. </p>
<p>Kiedy na poważnie przyjrzeć się wszystkim filmom Jarmusha &#8211; żaden z nich nie ma fabuły, ciężko zaznaczyć początek, rozwinięcie i koniec. Każdy film opowiada o kimś. W przypadku najbardziej zbliżonych do mainstreamu Ghost Doga, Broken Flowers i Night on Earth oczywiście da się zauważyć pewne spójne historie gdzie coś się buduje, a potem jakoś odpłaca. Prawdopodobnie też dlatego te filmy są ogólnie lubiane. </p>
<p>Jarmush to jednak coś innego, to poeta charakterów. Jeżeli ktoś spodziewa się oglądając jego film poznać jakąś ciekawą historię mocno się zawiedzie. Historia to tylko tło dla głównego obrazu &#8211; emocjonalnego pejzażu bohatera lub bohaterów. Czasami to ludzie z krwi i kości, czasem tylko idee ludzi, a czasem będzie to obwiniana o całe zło na świecie odrobinka tytoniu zawinięta w bibułkę z gumy arabskiej. </p>
<p>To właśnie z tej miłości do swoich bohaterów i ciągłe skupianie się nie na fabule a na interakcjach, Jarmusch nie jest w stanie przyciągnąć ogółu. Na początku swojej przygody z Jarmuschem nie rozumiałem nic a nic z tego co próbował mi pokazać. Dopiero po jakimś czasie oświeciło mnie &#8211; ja nie oglądam filmu, nie śledzę wątków i podziwiam ekspozycji. Jim przedstawia mnie jednemu ze swoich &quot;wyimaginowanych&quot; przyjaciół. Zaprasza do stołu, chce żebym jak najlepiej go poznał i o ile to możliwe spróbował się z nim zaprzyjaźnić. </p>
<p>W oparach papierosów i w akompaniamencie kawy próbujemy kogoś poznać. To wbrew pozorom nie jest łatwe zadanie. Nikt tu nie da prostej charakterystyki, nikt nie będzie na siłę wciskał opisów czyjejś osobowości, do wszystkiego musisz dojść sam. Ciągła wątpliwość, ciągłe pytania, próby wyjaśnienia sobie sytuacji. Oglądanie filmów Jarmuscha to jak układanie puzzli, takie prawdziwe, bez patrzenia co 5 minut na obrazek. To układanie odrobinek danego bohatera w swojej głowie, dopowiadanie sobie dlaczego? co? i po co? Ta zabawa jest o tyle trudna, że obrazek nigdy nie będzie kompletny. </p>
<p>Jarmusch podobnie jak jeszcze kilku reżyserów zakłada coś bardzo nieprzyjemnego dla ogółu odbiorców, zakłada, że to ludzie dociekliwi i inteligentni. Patrzy na swojego widza nie z perspektywy piedestału na którego został wyniesiony przez krytyków (Korine), pieniądze (Bay) czy powszechne uwielbienie (Lucas), patrzy na niego jak na równego sobie, a pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że postrzega widzów jako swoich przyjaciół. Dlatego też ironia, cynizm i pewne ukryte znaczenia we wszystkich jego filmach mają tak ogromne znaczenie. Rozmawiając z przyjacielem nie musisz mu przecież tłumaczyć każdego z wypowiadanych zdań&#8230;</p>
<p>Jestem ogromnie ciekaw Only the Lovers&#8230; w dużej mierze dlatego, że pomysł który zarysowany jest w ogólnej wizji jest dość naiwny, szczególnie naiwny dziś w epoce świecących wampirów i kolejnych wampirycznych romansideł przetaczających się przez ekrany telewizorów. Film sprowadza się przecież do pomysłu &#8211; &quot;Only Lovers Left Alive to historia niezwykłej miłości dwojga wampirów, którzy są w sobie zakochani od wieków.&quot; (cytat z filmweb). Taki pomysł jak udowodniono wielokrotnie wciągu ostatnich lat da się spieprzyć na 1000 sposobów. <br />Mam jednak wielkie nadzieje, bo niedawno ukazał się film o &quot;facecie zakochanym w swoim komputerze&quot;&#8230; i był to Film przez duże P.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Simply		</title>
		<link>https://www.ponapisach.pl/2014/01/jim-jarmusch-rezyser-dzisiejszy-solenizant-22-i.html#comment-7917</link>

		<dc:creator><![CDATA[Simply]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Jan 2014 15:22:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ponapisach.pl/2014/01/22/jim-jarmusch-rezyser-dzisiejszy-solenizant-22-i/#comment-7917</guid>

					<description><![CDATA[Happy Birthday !&lt;br /&gt;Jeden z moich ulubionych reźyserow/autorów. Odkrywca Johna Luriego, prekursor ,,slacking cinema&#039;&#039; , genialny wywrotowiec w materii kina gatunków,  Brian Eno  kina drogi i nie tylko .&lt;br /&gt;Dla mnie najważniejszymi jego filmami są ,, Inaczej Niż w Raju&#039;&#039; ( antykino przez duże ,A&#039;, z tego w różnym stopniu się cala jego reszta wywodzi ) i , Truposz&#039; ( film, po którym łatwiej pogodzic sie z tym, że wszelkie światło, jest iluzją, a w najlepszym wypadku temporalną efemerydą, a  ciemnośc jest jedynym naturalnym i wiecznym porządkiem )&lt;br /&gt;Dalej ,, Poza Prawem&#039;&#039; ( dokładnie tak należalo zrobic : wstawic bohaterów a la ,, Stranger than Paradise&#039;&#039; w sytuacje, gdzie na prawdę muszą sobie zacząc radzic w życiu ).&lt;br /&gt;,, Broken Flowers&#039;&#039; (  podobnie jak ,, Stranger...&#039;&#039; : przez pierwsze 15 minut trochę się wiercisz na krześle, ale jak cię już wciągnie, to jesteś uwiedziony totalnie ).&lt;br /&gt;,, Ghost Dog&#039;&#039; ( poza wszystkim to ostatnia rola Henry&#039;ego Silvy )&lt;br /&gt;,, Noc na Ziemi&#039;&#039; ( wyłącznie za nowelkę z Beatrice Dalle )&lt;br /&gt;,, LOC&#039;&#039; i ten nowy do nadrobienia.&lt;br /&gt;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Happy Birthday !<br />Jeden z moich ulubionych reźyserow/autorów. Odkrywca Johna Luriego, prekursor ,,slacking cinema&#39;&#39; , genialny wywrotowiec w materii kina gatunków,  Brian Eno  kina drogi i nie tylko .<br />Dla mnie najważniejszymi jego filmami są ,, Inaczej Niż w Raju&#39;&#39; ( antykino przez duże ,A&#39;, z tego w różnym stopniu się cala jego reszta wywodzi ) i , Truposz&#39; ( film, po którym łatwiej pogodzic sie z tym, że wszelkie światło, jest iluzją, a w najlepszym wypadku temporalną efemerydą, a  ciemnośc jest jedynym naturalnym i wiecznym porządkiem )<br />Dalej ,, Poza Prawem&#39;&#39; ( dokładnie tak należalo zrobic : wstawic bohaterów a la ,, Stranger than Paradise&#39;&#39; w sytuacje, gdzie na prawdę muszą sobie zacząc radzic w życiu ).<br />,, Broken Flowers&#39;&#39; (  podobnie jak ,, Stranger&#8230;&#39;&#39; : przez pierwsze 15 minut trochę się wiercisz na krześle, ale jak cię już wciągnie, to jesteś uwiedziony totalnie ).<br />,, Ghost Dog&#39;&#39; ( poza wszystkim to ostatnia rola Henry&#39;ego Silvy )<br />,, Noc na Ziemi&#39;&#39; ( wyłącznie za nowelkę z Beatrice Dalle )<br />,, LOC&#39;&#39; i ten nowy do nadrobienia.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
