PoNapisach
Tumblr Instagram Facebook Twitter
NAJNOWSZE LOSOWE
STREFA VHS

Zagraj dla mnie Misty (1971)

Play Misty for Me - Zagraj dla mnie Misty - 1971

No i stało się! Wyzwanie rzucone filmom wyreżyserowanym przez Clinta Eastwooda rozpoczęte. Na pierwszy ogień poszedł debiut Clinta. Play Misty for Me, rok 1971. Historia popularnego Disc Jockeya, bawidamka o imieniu Dave. W tej roli oczywiście Clint Eeastwood. Prowadzi nocną audycję, szepcze zmysłowo w eter przyprawiając o omdlenia swoje fanki. W tym tą jedną, jedyną, która posunęła się krok dalej niż inne. Jako stała słuchaczka była niegroźna. Dave odbierał codziennie telefon z gorącą prośbą…

Play Misty for Me…
 
No i Dave grał ukochany kawałek swojej wiernej słuchaczce co noc. Aż ją spotkał… A raczej ona jego. Nietrudno było zaaranżować spotkanie z popularnym didżejem. Pijący w tym samym barze, jadący tą samą ulicą, adres też powszechnie znany.

Evelyn, bo tak ma na imię nasza groupie, flirtując i nie starając się nawet zbyt mocno, omotała radiowca i pożegnała o świcie. Od początku wiemy jaka jest natura Dave’a… No wiecie, typ łowcy… tak pewny siebie i tego, że zwierzyna wpadnie w pułapkę, którą zwykle zastawia. Nawet się nie spostrzegł, że w tym przypadku to jego złapano.

Play Misty for Me - Zagraj dla mnie Misty - 1971
Debiut Eastwooda prezentuje się naprawdę nieźle. To ciekawe, że na swój reżyserski początek wybrał historię faceta, który jest na ostrzu noża kobiety. Grając tyle ról twardzieli, gdzie kobiety kłaniały mu się do stóp, teraz musi uważać na jedną z nich. Najwięcej skojarzeń miałem z nakręconym prawie 20 lat później filmem Roba Reinera, Misery. Psychofanka trzymająca w klatce swojego idola. Annie udało się złapać we wnyki swojego ukochanego pisarza. Evelyn nie ma tak łatwo z Davem. Ten ucieka, ukrywa się, ciągle wymiguje. Jednak psychofanką nie zostaje się ot tak. Trzeba na to zasłużyć. Evelyn stara się więc jak może. Niezapowiedziane wizyty, niespodzianki, prezenty itd.

Pierwsze miłe gesty i przyjemne sytuacje (no, bo jak ma się zachować dj Dave, wracający z pracy, gdy Evelyn wita go naga na progu). No tak… Więc o co mu chodzi? Dlaczego nie może pokochać kobiety czekającej z ciepłym posiłkiem, oddającej mu się zawsze, gdy ma na to ochotę? Bo każdy z nas jest po trosze łowcą. I zaspokajając być może nagły głód, zaczynamy się nudzić? Bo okazuje się, że tu nie ma nic do zdobycia. Piękna łania spełniająca wszelkie zachcianki staje się nudna. Nie ma tu żadnego oporu, żadnej bazy do zdobycia. A Dave chciałby już płynąć do kolejnego portu.

Play Misty for Me - Zagraj dla mnie Misty - 1971
Cóż. Historia i pomysł jest świetny. Skrzywiłem się jednak, gdy przy jednej z pierwszych scen z Evelyn, dała się poznać już jako ta ze zwichrowaną psychą. Moment, gdy Dave odprowadza ją do samochodu. Sąsiad próbuje uciszyć dwójkę rozmawiających i w tym momencie Evelyn pokazuje kły, by zaraz potem z uśmiechem przeprosić za zachowanie. Zdecydowanie zbyt szybko Clint-reżyser wytoczył ciężkie działa. Odkrył przed widzem prawdziwą naturę agresora, miast rozciągnąć w czasie i odkrywać powoli maskę psychozy.

Na uwagę zasługują świetnie nakręcone sceny, gdy Evelyn dostaje szału i widz znajduje się w centrum walki. Prawie jak rozdzielający bokserów sędzia na ringu. Krótkie szarpnięcia obiektywem, Rzut na lewo, na prawo i wywijająca kosą szajbuska. Soczyste momenty 🙂

Reżyser z jednej strony chciał trochę ściągnąć maskę twardziela i dostać parę kopniaków od płci pięknej. Z drugiej strony, w finale pokazał na co stać wkurzonego Harry’ego Callahana. Tak jakby zamknął tę historię prawym sierpowym i zaprosił widzów na swój kolejny film, czyli Mściciela. Zagraj dla mnie Misty oczywiście polecam.

No i słowem zakończenia wspomnę tylko, iż tytuł obejrzałem w ramach akcji „Oglądamy filmy wyreżyserowane przez Clinta Eastwooda”. To mój pierwszy, który postanowiłem nadrobić. Na szczęście kilkanaście widziałem (ufff :), także mam nadzieję, że deadline, czyli 31.05.2015 jest realny. Wciąż zachęcam do wzięcia udziału. Przecież czasu wciąż jest dużo. Link do szczegółów akcji w obrazku 🙂
...oglądamy filmy wyreżyserowane przez Clinta Eastwooda
6/10 - niezły

Czas trwania: 102 min
Gatunek: Dramat, Thriller
Reżyseria: Clint Eastwood
Scenariusz: Jo Heims, Dean Riesner
Obsada: Clint Eastwood, Jessica Walter
Zdjęcia: Bruce Surtees
Muzyka: Dee Barton